Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaka jest rola europejskich krajów w nowym podziale odpowiedzialności w NATO?
- Kto przejmuje dowództwa po Amerykanach w kluczowych regionach?
- Jak proces europeizacji NATO wpływa na zaangażowanie militarne Ameryki w Europie?
- Jakie znaczenie ma rotacyjne dowództwo w Brunssum dla Polski?
- W jaki sposób Polska osiągnęła sukces w zwiększaniu swojej roli w NATO?
„Sojusznicy uzgodnili nowy podział odpowiedzialności wyższych rangą oficerów w strukturze dowodzenia NATO, w którym europejscy sojusznicy, w tym najnowsi członkowie NATO, będą odgrywać ważniejszą rolę” – poinformował Komitet Wojskowy Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jest to grono 32 szefów obrony, tzw. chief of defence, w polskim slangu militarnym zwane „czodowiskiem”.
I tak, zamiast Amerykanów, połączonym dowództwem w Neapolu, które odpowiada głównie za południową flankę, będzie dowodził włoski generał. Dowództwem w Norfolk, odpowiedzialnym za rejon północny, Brytyjczyk. Co kluczowe, tym w Brunssum, które odpowiada za operacje w naszym regionie, będą dowodzili na zmianę generałowie niemiecki i polski. Za to Amerykanie dalej będą odpowiadać za sojusznicze dowództwa lądowe i powietrzne, a dodatkowo także morskie.
Zmiany w dowództwach regionalnych. NATO bardziej europejskie
Ten komunikat wpisuje się w szerszy proces większej „europeizacji” NATO. Innymi przykładami są choćby wzrost europejskich wydatków na obronność – znacznie szybszy niż ten Ameryki – a także mająca przeciwdziałać sabotażom na Bałtyku operacja Baltic Sentry, w której udział biorą tylko europejscy sojusznicy, czy zminimalizowanie zaangażowania Amerykanów w hubie logistycznym w podrzeszowskiej Jasionce.
Czytaj więcej
Jeśli chodzi o naszą obronność, to bardziej istotna niż środowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego w...