Reklama

Strona procesu powinna pilnować terminów nawet gdy ma adwokata

Zaniedbania pełnomocnika idą na rachunek klienta i nie upoważniają go do powoływania się na niezawinione niedotrzymanie terminu procesowego.
Uczestnik procesu powinien pilnować swojego prawnika, zwłaszcza by nie przegapić terminów

Uczestnik procesu powinien pilnować swojego prawnika, zwłaszcza by nie przegapić terminów

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Uczestnik procesu powinien pilnować swojego prawnika, zwłaszcza by nie przegapić terminów. Przypomina o tym Sąd Najwyższy w niedawnym orzeczeniu.

Twarde terminy

Terminy mają znaczenie zwłaszcza przy odwołaniach. Wadliwy pozew można złożyć zwykle ponownie, spóźnionej apelacji czy skargi kasacyjnej zwykle już nie.

Wbrew potocznemu mniemaniu terminy nie są proste do ustalenia. Przy apelacji czas na złożenie odwołania to dwa tygodnie, przy skardze kasacyjnej dwa miesiące, ale terminy te liczone są od doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem, o które należy wystąpić do sądu w ciągu tygodnia od wydania orzeczenia. Przed apelacją strona nie musi występować o uzasadnienie wyroku pierwszej instancji, i ma wtedy tylko trzy tygodnie od wyroku na jej złożenie.

Zbigniew A. procesował się z zakładem o zadośćuczynienia za warunki odbywania kary. Miał pełnomocnika z urzędu, ale do kasacji trzeba uzyskać nowego. Trzeba pamiętać, że ogłoszenie wyroku nie kończy drugiej instancji.

Złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie, ale sąd apelacyjny go odrzucił, uznając, że pismo nie spełnia wymagań. Świadczyło wręcz o tym, że Zbigniew A. nie miał w ogóle świadomości takiego wymogu proceduralnego.

Reklama
Reklama

Niewiedza nie pomaga

Później, mimo wezwania przez SA do wskazania konkretnej daty, w której dowiedział się o warunkach formalnych, jakie powinien spełniać taki wniosek, w szczególności o siedmiodniowym terminie na wystąpienie z nim, nie odpowiedział i nie dochował go. Kolejny wniosek jako spóźniony został więc odrzucony.

Pełnomocnik powoda argumentował w zażaleniu do SN, że ze względu na niskie wykształcenie i nieznajomość przepisów oraz nieporadność językową wnioski Zbigniewa A. należało przychylnie potraktować i uznać, że dotyczą sporządzenia uzasadnienia i doręczenia. Sąd Najwyższy nie uwzględnił tej argumentacji.

Sędzia SN Agnieszka Piotrowska wskazała w uzasadnieniu, że Zbigniew A. miał w postępowaniu apelacyjnym profesjonalnego pełnomocnika, który nie traci uprawnień z chwilą ogłoszenia orzeczenia drugiej instancji i nadal był uprawniony do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia i doręczenie. Jego obowiązkiem jest też udzielenie reprezentowanej osobie informacji dotyczącej sporządzenia ewentualnej skargi kasacyjnej. Niedopełnienie tych obowiązków przez pełnomocnika nie upoważnia strony do powoływania się na niezawinioną przyczynę niedotrzymania terminu. Z drugiej strony takie zaniedbanie może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą pełnomocnika.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama