Reklama

Joanna Parafianowicz: Nie tylko klient odczuwa emocje

Zdarza się, że wydanemu orzeczeniu towarzyszy żal adwokata.
Joanna Parafianowicz: Zdarza się, że wydanemu orzeczeniu towarzyszy żal adwokata

Joanna Parafianowicz: Zdarza się, że wydanemu orzeczeniu towarzyszy żal adwokata

Foto: Adobe Stock

Wykonywanie zawodu adwokata niewątpliwie może przynosić wiele satysfakcji, ale i, co tu dużo mówić, trosk. Nawet po wielu latach pracy i przy niemałym doświadczeniu praktycznym nie jesteśmy wolni od rozczarowań i uczucia zawodu, a frustracja bywa emocją, którą współdzielimy z klientem i odczuwamy pomimo ćwiczonego codziennie dystansu do prowadzonych spraw.

Bywa, że naszym mocodawcom towarzyszy poczucie niesprawiedliwości, ale niekiedy wymiar sprawiedliwości nie staje na wysokości zadania, a wydawanym orzeczeniom towarzyszy żal, także obrońcy lub pełnomocnika. Nie tyle wywołany rozstrzygnięciem, które nie jest zgodne z oczekiwaniami (postępowanie sądowe z definicji zakłada niezadowolenie przynajmniej jednej ze stron), ile przekonaniem, że podejmowane czynności lub przeprowadzone dowody jedynie z pozoru doprowadziły do rozpoznania istoty sprawy.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama