Reklama

Joanna Parafianowicz: Tajemnica zawodowa w erze AI

Być może nie chodzi o to, czy korzystać ze sztucznej inteligencji, lecz o to, jak robić to w sposób, który nie podważy fundamentów zaufania.
Na co muszą uważać prawnicy korzystający ze sztucznej inteligencji?

Na co muszą uważać prawnicy korzystający ze sztucznej inteligencji?

Foto: Adobe Stock

Jeszcze niedawno największym zagrożeniem dla tajemnicy adwokackiej była ludzka nieuwaga. Dziś ryzyko jest cichsze. Nie ma twarzy, nie ma głosu, a co więcej – nie ma nawet złych intencji. Ma za to interfejs. Wielu prawników sięga po narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Nie chodzi już o wyszukiwarki czy systemy informacji prawnej, które stały się oczywistym elementem pracy. Coraz częściej korzystamy z rozwiązań, które analizują, porządkują i współtworzą treść. AI systematyzuje notatki, podpowiada konstrukcje pism, w krótkim czasie streszcza obszerne akta. Ponadto przyspiesza pracę, obniża koszty i daje poczucie panowania nad nadmiarem informacji. To wrażenie bywa jednak złudne, zwłaszcza tam, gdzie wygoda prawnika styka się z bezpieczeństwem klienta.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama