Indeks Cen Transakcyjnych utrzymuje się w silnym, trwającym niemal nieprzerwanie od początku tego roku, trendzie wzrostowym. Wskaźnik, liczony na bazie transakcji mieszkaniowych dokonywanych w największych miastach Polski przez klientów Home Broker i Open Finance, w sierpniu spadł wprawdzie o 7,75 pkt (0,95 proc.), ale rok do roku rośnie o 39,65 pkt (5,16 proc.). Sierpniowe notowanie ICT to 807,35 pkt.

Od początku roku Indeks Cen Transakcyjnych zyskał już 11,25 proc., w ujęciu rok do roku mamy drugi miesiąc z rzędu wzrost o ponad 5 proc.

W ostatnim roku średnie ceny transakcyjne mieszkań najbardziej wzrosły w Białymstoku (ponad 14 proc.), a także w Katowicach i Krakowie (6-8 proc.). Znaczne spadki zanotowaliśmy w Gdyni (15 proc.). Na minusie są też Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Łódź i Olsztyn, warto jednak zauważyć, że poza Bydgoszczą i Łodzią są to lokalizacje, w których dokonano raczej mniej niż więcej transakcji, co oznacza, że wpływ jednej tańszej inwestycji na całościowy wygląd rynku mógł być znaczny. W ujęciu miesięcznym największy wzrost był w Białymstoku (3,9 proc.), a spadek w Zielonej Górze (6,4 proc.). – podali analitycy Home Broker.

Oprócz dodatniej dynamiki cen,  analitycy Home Broker zaobserwowali  także, drugi miesiąc z rzędu, wzrost liczby dokonanych transakcji. Łącznie w sierpniu br. dokonano o prawie 20 proc. więcej transakcji niż w czerwcu. Informacje o ożywieniu płyną także z Narodowego Banku Polskiego. Z jego danych wynika, że w lipcu saldo kredytów mieszkaniowych powiększyło się o niemal 2,3 mld zł, to najlepszy wynik od wielu kwartałów.

Poprawa sytuacji na rynku nieruchomości to efekt kilku czynników. Przede wszystkim zawdzięczamy ją Radzie Polityki Pieniężnej, która ośmiokrotnie w tym cyklu obniżyła stopy procentowe, łącznie o 225 punktów bazowych. Cięcia te bezpośrednio przekładają się na wysokość rat kredytowych, a niższa rata zachęca do zakupu mieszkania. Z drugiej strony te same niskie stopy oznaczają spadek oprocentowania bankowych depozytów i zamożniejsi klienci zamiast przedłużać zapadające lokaty na 2-3 proc., przenoszą część kapitału na rynek nieruchomości, licząc na wyższe stopy zwrotu.

- Oczekujemy, że aktualna sytuacja na rynku nieruchomości będzie trwać jeszcze kilka miesięcy. Od nowego roku czekają nas istotne zmiany na rynku kredytów hipotecznych: oprócz pojawienia się programu rządowych dopłat Mieszkanie dla Młodych, warto pamiętać o wchodzącej w życie nowej rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, która wprowadzi obowiązkowy 5-proc. wkład własny do każdego kredytu. To może spowodować zastój na rynku i spadek cen zwłaszcza w pierwszych miesiącach roku – podaje raport Home Broker.