Awans do ćwierćfinału Australian Open jest największym, jak dotąd, sukcesem tej polskiej tenisistki w historii jej występów w wielkoszlemowym turnieju w Australii i największy sukces w całej karierze.

Już sama obecność Linette w IV rundzie Australian Open była dla niej zresztą historycznym sukcesem - Polka nigdy wcześniej nie dotarła bowiem do czwartej rundy wielkoszlemowego turnieju - przypomina Onet.

Wyżej notowana Francuzka lepiej zaczęła mecz z Polką - i w pewnym momencie I seta prowadziła już 3:0, dwukrotnie przełamując poznaniankę. Wtedy jednak Linette wróciła do gry - poprawiła swój serwis i zdołała wytrącić z rytmu Garcię, której odebrała prowadzenie i po 13 gemach cieszyła się z wygranego seta.

Wygranie I seta wyraźnie dodało pewności siebie Polce. Linette w drugim secie spokojnie czekała na błędy rywalki - i przy stanie 4:4 zdołała ją przełamać, a potem - przy swoim serwisie - zakończyła spotkanie.

Czytaj więcej

Australian Open: Podcięte polskie skrzydła

Linette w pierwszej rundzie tegorocznego Australian Open wygrała z Mayar Sherif, a następnie pokonała dwie rozstawione rywalki - Anett Kontaveit (nr 16) i Jekaterinę Aleksandrową (nr 19). Caroline Garcia, z którą Polka wygrała w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego, była rozstawiona z numerem cztery.

O półfinał Linette zagra z Czeszką, Karolina Pliskova, rozstawioną z numerem 30. Pliskowa w IV rundzie wyeliminowała Chinkę Zhang Shuai.

Wcześniej z turniejem, na poziomie IV rundy, pożegnała się liderka rankingu WTA, Iga Świątek oraz Hubert Hurkacz.