Pierwszy i drugi set meczu Polaka z Kanadyjczykiem budził zaufanie do gry Huberta, nawet jeśli jego serwis nie był tak wydajny jak zazwyczaj. Żywiołowy tenis leworęcznego rywala, wzbogacany niekiedy sporą domieszką chaosu, był nieco mniej skuteczny, nawet jeśli bardziej podobał się części publiczności w Melbourne Park. 

Polak potrafił odrabiać straty, w ważnych chwilach miał przewagę, słowem grał wystarczająco dobrze, by niewysoko, ale dość pewnie  wywalczyć prowadzenie 7:6 (7-3), 6:4. Zmianę przyniósł set trzeci, trochę zbyt łatwo oddany Kanadyjczykowi. Z rozpędu Shapovalov objął prowadzenie także w secie czwartym i tym razem tej przewagi nie oddał, mimo kilku ataków Hurkacza.

Czytaj więcej

Iga Świątek błyskawicznie w 1/8 finału Australian Open

W ten sposób spotkanie doszło do piątego seta, w którym przewidzieć zwycięzcę było niełatwo. Do stanu 2:2 (inaczej niż czterech poprzedzająca setach) nie było przełamań serwisu, panowie, może także z racji zmęczenia, początkowo nieco uspokoili ataki, próbując tylko od czasu do czasu wyjść poza schemat: własny serwis oznacza wygrany gem. 

Hurkacz pierwszy serwował, więc miał symboliczną przewagę, prowadził, i to przeciwnik go gonił. Decydujący moment przyszedł w szóstym gemie, chwila dekoncentracji Kanadyjczyka plus stała agresja przy podaniu (kosztowała wiele – w sumie Shapovalov zaliczył kilkanaście podwójnych błędów serwisowych) oznaczała prowadzenie Huberta 4:2, za chwilę 5:2 i 5:3. 

Ostatni gem był świetnym zakończeniem też rywalizacji. Po trzech znakomitych zagraniach Denisa, Hubert przegrywał 0-40, jednak zmobilizował się jak należy, w pocie czoła obronił trzy piłki setowe, po chwili jeszcze czwartą, wreszcie dokończył dzieła serwując asa z prędkością 223 km/godzinę i wygrywając ostatnią wymianę.

– Publiczność pomogła, także dzięki niej przetrwałem te wszystkie trudne momenty – mówił chwilę po zwycięstwie. Do tej pory Hurkacz nie był mistrzem wielkoszlemowych pięciosetówek, ale w Australian Open 2023 wyraźnie zmienia tę opinię, po Lorenzo Sonego, pokonał w ten sposób także Denisa Shapovalova i po raz pierwszy w zagra w czwartej rundzie w Australii. Jego rywalem w 1/8 finału będzie Sebastian Korda (29), który sprawił sensację, pokonując Daniiła Miedwiediewa (7) 7:6 (9-7), 6:3, 7:6 (7-4).

Melbourne. Australian Open, ciekawsze wyniki 

Mężczyźni – III runda: H. Hurkacz (Polska, 10) – D. Shapovalov (Kanada, 20) 7:6 (7-3), 6:4, 1:6, 4:6, 6:3; K. Chaczanow (18) – F. Tiafoe (USA, 16) 6:3, 6:4, 3:6, 7:6 (11-9); J. Lehecka (Czechy) – C. Norrie (W. Brytania, 11)  6:7 (8-10), 6:3, 3:6, 6:1, 6:4; F. Auger-Aliassime (Kanada, 6) – F. Cerundolo (Argentyna, 28) 6:1, 3:6, 6:1, 6:4. 

Kobiety – III runda: W. Azarenka (24) – M. Keys (USA, 10) 1:6, 6:2, 6:1. 

Grają Świątek i Linette

Magda Linette mecz trzeciej rundy z Jekatieriną Aleksandrową rozegra w sobotę przed południem polskiego czasu (przed nimi na Rod Laver Arena spotkają się Novak Djoković z Grigorem Dimitrowem - początek tego meczu o 9.00). Iga Świątek w czwartej rundzie zmierzy się z Jeleną Rybakiną w nocy z soboty na niedzielę lub w niedzielę rano.