Reklama

Co się stało z naszą klasą

Film „Szkoła podstawowa, czyli wykształciuchy” Tomasza Zygadły rozpoczyna interesujący cykl „Powroty”, w którym czołowi polscy dokumentaliści powracają w nowych obrazach do swoich bohaterów sprzed lat

Publikacja: 26.06.2008 07:57

Co się stało z naszą klasą

Foto: PAT

Od spotkania z dziećmi sportretowanymi w „Szkole podstawowej” upłynęło trzydzieści kilka lat. Był to debiut Tomasza Zygadły, wówczas świeżo upieczonego absolwenta łódzkiej Filmówki, którym zdobył Brązowego Lajkonika i Złotego Smoka na Festiwalu Filmowym w Krakowie.

Zarejestrował przebieg lekcji wychowawczej w IV klasie szkoły podstawowej, w czasie której uczniowie dokonali sądu nad swoim kolegą, pucołowatym, kędzierzawym okularnikiem Grzesiem. Dziewczynki i chłopcy byli jednomyślni – uznali go za czarną owcę. Powiedzieli, że ich bije, zaczepia, psuje opinię ich klasy i stanowczo zasługuje na obniżenie oceny ze sprawowania. Dziś uczestnicy tamtej lekcji są dojrzałymi ludźmi, sami mają dzieci. W nakręconym po latach filmie wspominają swoje odczucia sprzed lat, opowiadają o swoim aktualnym bilansie zysków i strat życiowych.

– Mam bardzo osobisty stosunek do tego filmu – wyznaje jedna z bohaterek. – Został nam puszczony w czasie moich studiów w szkole telewizyjnej w Katowicach. Koledzy się ze mnie nabijali, że jestem wredna, obrzydliwa pani prokurator i ZMP-ówa. Okropnie było mi wstyd i miałam wyrzuty sumienia wobec Grzesia, którego tak okropnie atakowałam. Ale potem sobie przypomniałam, że Grześ był łobuzem i strasznie się nade mną znęcał.– To jest groza, co się tam odbyło – wspomina inna koleżanka, dziś historyk sztuki i kustosz na Zamku Królewskim.

Inny z uczestników lekcji został księdzem, jeszcze inny – specjalistą od reklamy. I choć pracował z sukcesami w Szwecji, USA i w Polsce, swój życiowy bilans uważa za ujemny. Siedmioro bohaterów, rozmaite losy i wiele refleksji o tym, jak dorosłe życie różni się od dziecięcych wyobrażeń.

Jak potoczyły się losy Grzesia – widzowie przekonają się sami.W kolejne środy widzowie spotkają się m.in. z bohaterami „Młynu na nowo” Tadeusza Pałki. Autor odwiedza po 26 latach rolników ze wsi Wilków niedaleko Kazimierza Dolnego. Przed laty w „Młynie” opowiadali z goryczą o swoich licznych bolączkach dnia codziennego, braku nadziei na lepsze jutro.

Reklama
Reklama

„Pan Franciszek” zrealizowany przez Kazimierza Karabasza to ciąg dalszy losów junaka OHP w Chorzowie, bohatera „Roku Franka W.” z 1967 r. W filmie „Teraz wtedy” Paweł Kędzierski przygląda się losom dwóch braci, których sportretował w „Dniu Dziecka” w 1981 roku. Mieli wtedy 10 i 11 lat. Jeden został reżyserem, a drugi – rabinem. „Masz już to?” Andrzeja Titkowa to powrót do bohaterów filmu „Daj mi to” zrealizowanego w 1989 r. Jego bohaterami byli uczestnicy warsztatów psychoterapeutycznych prowadzonych przez Wojciecha Eichelbergera.

Telewizja
Gwiazda „Hotelu Zacisze” nie żyje. Prunella Scales miała 93 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Telewizja
Nagrody Emmy 2025: Historyczny sukces 15-latka z „Dojrzewania”. „Studio” i „The Pitt” najlepszymi serialami
Telewizja
Legendy i nieco sprośności w nowym sezonie Teatru TV: Fredro spotyka Mickiewicza
Telewizja
Finał „Simpsonów” zaskoczył widzów. Nie żyje jedna z głównych bohaterek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama