Pierwszy sezon „The Last of Us” to hit w portfelu Warner Bros. Discovery – serial miał drugi wynik oglądalności w historii HBO i Maxa. Oglądalność w samej Ameryce wzrosła od pierwszego do ostatniego odcinka z 4,7 do 8,2 mln widzów w finale. Na świecie średnia oglądalność wynosiła 32 mln widzów.
„The Last of Us” wróciło z drugim sezonem
W pierwszej części Joel (Pedro Pascal) w postapokaliptycznej Ameryce, którą zdziesiątkowała pandemia zabójczego grzyba i przenoszące zarazę zombie, konwojował nastoletnią dziewczynkę Ellie (Bella Ramsey) do strefy kwarantanny, ponieważ nastolatka może pomóc uratować ludzkość jako osoba odporna na infekcję. W drugim sezonie Ellie i Joel próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Kiedy wydaje im się, że najgorsze już za nimi – przeszłość nie daje im o sobie zapomnieć, trzeba odbudować psujące się relacje, a świat, z którym muszą się zmierzyć, wydaje się jeszcze bardziej niebezpieczny i nieprzewidywalny.
Okazuje się też, że Abby (Kaitlyn Dever) i jej ekipa pragną zemsty na Joelu za wszystkich, których zabił, aby uratować Ellie.
„The Last of Us” („Ostatni z nas”) wyprodukowały dla HBO PlayStation Productions i Naughty Dog, zajmujące się produkcją gier. Serial jest bowiem ekranizacją przebojowej gry wideo Naughty Dog, zaś autor Neil Druckmann został współautorem telewizyjnego cyklu.
Drugim twórcą jest Craig Mazin, znany z hitowego serialu „Czarnobyl” (2019). Kiedy gra powstawała w 2013 r., wiceprezes studia Naughty Dog, Neil Druckmann, zacytował Kurta Cobaina: – Mam prośbę do naszych fanów. Jeśli ktokolwiek z was w jakikolwiek sposób nienawidzi homoseksualistów, ludzi o innym kolorze skóry lub kobiet, niech zrobi nam przysługę – i wyp…dala. Nie przychodź na nasze koncerty i nie kupuj naszych nagrań.
„The Last of Us” – zachwyty i kontrowersje
Już przy pierwszej serii okazało się, że niektórzy z widzów krytykują rozszerzenie wątku z gry komputerowej. Ktoś, kto nie jest zadomowiony w świecie gier, może być zaskoczony tym, jak gracze rozliczają producentów ze zgodności scenariusza gry z adaptacją. Tak jakby to była Biblia lub konstytucja. A przecież adaptacje i reinterpretacje, zwłaszcza w kinie, są normą. To nie gra, gdzie grający niczym reżyser panuje nad postacią.
Zwłaszcza trzeci odcinek pierwszego sezonu serialu „The Last of Us” wzbudził emocje na tle wątku homoseksualnego – pozytywne i negatywne.
Zapadła już decyzja o produkcji trzeciego sezonu.