Reklama

Lustracja tematem thrillera politycznego Wojciecha Tomczyka

Sztukę Wojciecha Tomczyka ogląda się jak pasjonujący thriller polityczny. Uwagę przyciągają precyzyjna reżyseria Waldemara Krzystka oraz świetne role aktorskie

Aktualizacja: 18.10.2010 15:46 Publikacja: 14.10.2010 20:10

Lustracja tematem thrillera politycznego Wojciecha Tomczyka

Foto: PAT

Nie ma się co dziwić, że to przedstawienie zdobyło przed trzema laty Grand Prix festiwalu „Dwa Teatry” w Sopocie. Podejmuje bolesny temat rozliczeń z najnowszą historią Polski, ale brak w nim taniej publicystyki i uproszczeń. Przypomina spektakl Sceny Faktu, choć jest w całości fikcją.

Bohaterami sztuki Wojciecha Tomczyka są młoda dziennikarka Hanka (Dominika Ostałowska) oraz emerytowany oficer kontrwywiadu PRL Stefan Kołodziej (Janusz Gajos). Ona umawia się z nim na wywiad, w którym chce odsłonić kilka zagadek PRL. On prowadzi z nią grę, która coraz bardziej przypomina psychodramę.

Hanka czuje się osaczona już po kilku minutach rozmowy. Kołodziej z rozbrajającą szczerością opowiada o sobie: „W pewnym momencie zrozumiałem, że w obliczu potęgi Sowietów, którzy obracali milionami istnień ludzkich, ja sam jeden nie mam znaczenia”.

Kołodziej Janusza Gajosa wbrew pozorom wcale nie jest tchórzem. To wyjątkowo wytrawny gracz, człowiek bez skrupułów. Choć zgadza się na wywiad z ambitną dziennikarką, już po kilku chwilach można powiedzieć, że okręca ją sobie wokół palca. I staje się moderatorem rozmowy. Czasem przypomina wręcz sędziego Porfirego ze „Zbrodni i kary”, który wnikliwie rozpracowuje osobowość swego rozmówcy. Gajos świetnie udaje opanowanie, spokój, drastyczne kwestie, np. o wyrywaniu paznokci, porusza z pogodnym uśmiechem. Jego bohater, wspominając swój powojenny życiorys, mówi z dumą: „Byliśmy za młodzi, by zdychać w lesie, i za starzy, by uwierzyć w geniusz Ziutka Słoneczko”.

Dominika Ostałowska też jest znakomita. Jej bohaterka przechodzi ciekawą metamorfozę. Pod wpływem spotkania z Kołodziejem traci pewność siebie, staje się dziewczyną wycofaną, pełną kompleksów. Do końca nie może zrozumieć, czy „Norymberga dla ubeków”, której chciałby jej rozmówca, wynika z jego potrzeby oczyszczenia, czy też jest tylko kolejnym etapem cynicznej gry.

Reklama
Reklama
Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Teatr
Rzeź kilku czołowych festiwali w Instytucie Teatralnym
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama