Reklama

Nieudane Zwiastowanie Paula Claudela

Andrzej Seweryn poddał widzów Teatru Polskiego ciężkiej próbie. Najnowsza premiera to zamierzenie szlachetne. Gorzej z realizacją

Aktualizacja: 09.03.2012 07:20 Publikacja: 09.03.2012 07:16

„Zwiastowanie" Paula Claudela w Teatrze Polskim w Warszawie

„Zwiastowanie" Paula Claudela w Teatrze Polskim w Warszawie

Foto: Teatr Polski

„Zwiastowanie" Paula Claudela, francuskiego poety i dramaturga, to rodzaj misterium, poruszająca historia młodej kobiety, która, wsłuchując się w głos Boga, rezygnuje z rodziny i decyduje się na życie pełne cierpienia i wyrzeczeń. Utwór, który wystawił w Teatrze Polskim ceniony estoński reżyser Lembit Peterson, miał – jak sądził – stanowić ważny głos w dyskusji na temat laicyzującej się Europy. Ukazać świat, w którym profanum i sacrum wzajemnie się przenikają. Przybliżyć obraz człowieka zmagającego się z tajemnicą wiary, cierpienia, a także przebaczenia i miłości.

Zobacz galerię zdjęć

Szlachetne przesłanie sztuki, znakomicie korespondujące z przeżywanym właśnie przez katolików okresem Wielkiego Postu, zostało jednak pogrzebane w realizacji przedsięwzięcia. Estońskiego reżysera najwyraźniej zawiódł słuch. Tłumaczenie Marii Cichoń brzmi miejscami  archaicznie. Trudna do zniesienia jest zwłaszcza pierwsza rozmowa dotkniętego trądem Piotra z Craon (Dominik Łoś) z pełną ufności i miłości Wioleną (Lidia Sadowa). Łoś ma do wygłoszenia olbrzymie partie tekstu, które wymagają skrótu. Inaczej brzmią jak filozoficzne manifesty, a nie dialog z kochającą kobietą.

Na tym spektaklu potknęli się nawet uznani artyści, choćby Jerzy Schejbal. Chcąc uniknąć patosu i ożywić postać ojca głównej bohaterki, zdecydował się zagrać z dystansem. Efekt jest taki, że kiedy pan Vercors opuszcza dom i żonę, mamy wrażenie, że znalazł sobie atrakcyjniejszą i młodszą kobietę, a on po prostu... wyrusza na pielgrzymkę.

W całej opowieści najciekawiej wypadła Lidia Sadowa. Aktorka, która ma już za sobą bardzo udaną rolę bliźniąt z „Wieczora Trzech Króli", zagrała postać Wioleny z wielkim wyczuciem. Nie ma w niej patosu ani infantylizmu. Jej bohaterka jest dziewczyną o wielkiej wrażliwości i skromności. Los wyznaczony przez Stwórcę przyjmuje z pokorą.

Reklama
Reklama

Dla autora oraz reżysera  „Zwiastowanie" miało być czymś w rodzaju wyznania wiary, misterium. Niestety, niemal czterogodzinny spektakl stał się bardziej pokutą za ciężkie grzechy niż rekolekcjami.

Teatr
Styczniowe premiery Teatru TV bez wyróżnień
Teatr
Piotr Domalewski po „Ministrantach” wraca do teatru dyskutować o polskich bohaterach
Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama