Reklama

Donald Trump może ustrzelić brexit

W Londynie nie spotka się z Johnsonem i z brytyjską prasą. Torysi boją się, że przez prezydenta USA przegrają wybory.
Burmistrz stolicy Sadiq Khan (z lewej), premier Boris Johnson i lider opozycji Jeremy Corbyn (z praw

Burmistrz stolicy Sadiq Khan (z lewej), premier Boris Johnson i lider opozycji Jeremy Corbyn (z prawej) wzięli udział w poniedziałek w uroczystościach ku czci ofiar sobotniego ataku terrorystycznego w Londynie. Wyborcy bardziej ufają torysom, gdy idzie o utrzymanie bezpieczeństwa publicznego

Foto: AFP

Nie taki był plan premiera. Uzgadniając pod koniec października z opozycją przedterminowe wybory (odbędą się 12 grudnia), Boris Johnson liczył na zdobycie dla Partii Konserwatywnej zdecydowanej większości w Izbie Gmin i wyprowadzenie kraju z Unii przed końcem stycznia.

To był czas, kiedy przewaga torysów nad laburzystami w sondażach przekraczała 20 pkt proc. Jednak poniedziałek przyniósł kolejny pakiet sondaży, które wskazują na błyskawicznie topniejącą różnicę między dwoma głównymi partiami kraju. W jednym z nich, przeprowadzonym przez instytut BMG, wynosi ona już ledwie 6 pkt proc.: 39 proc. dla torysów, 33 proc. dla laburzystów.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama