– Owszem, w niedzielę poczułem się średnio. Ale już trzeci dzień biorę chlorochinę. Na mnie to działa. Dziś czuję się świetnie. A wy? Piąteczka! – mówi w opublikowanym w środę filmie uśmiechnięty Jair Bolsonaro i popija szklanką wody pastylkę na malarię.
Prezydent, który przez wiele miesięcy śmiał się z wirusa, nazywając go „grypką”, walczył z gubernatorami 27 brazylijskich stanów o utrzymanie swobody życia społecznego, a ostatnio zawetował ustawę Kongresu obligującą do noszenia maseczek, w końcu sam padł ofiarą przybyłej z Chin zarazy.