To nie jest jeszcze oficjalna informacja, ale komunikat na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta nie pozostawia wątpliwości – Kamil Bortniczuk jest kandydatem na ministra sportu. Na początku przyszłego tygodnia władze Prawa i Sprawiedliwości podsumują ostatni etap rozmów koalicyjnych. W wyniku tych rozmów poseł Bortniczuk (rocznik 1983) ma zostać nowym ministrem sportu.

Będzie to powrót do odrębnego funkcjonowania tego ministerstwa, obecnie sport znajduje się pod nadzorem wicepremiera Piotra Glińskiego jako ministra kultury. Bortniczuk będzie nadzorował sport, być może też turystykę. – Oczekiwania są spore. Ma odświeżyć i ożywić wizerunek rządu w środowisku sportowym – mówił „Rz" jeden z polityków PiS.

Kamil Bortniczuk urodził się w Głuchołazach (woj. opolskie). Tam również zaczynał swoją polityczną karierę. Najpierw jako radny miejski (w 2006 roku), później kandydat na burmistrza (kandydował dwukrotnie, bez rezultatu).

Był nie tylko samorządowcem, ale też piłkarzem lokalnego klubu GKS Głuchołazy. O tym, że rozumie i zna sport, mówią jego dawni koledzy z partii Porozumienie Jarosława Gowina.

Czytaj więcej

Rekonstrukcja rządu. Kamil Bortniczuk kandydatem na ministra

– Był moment, że graliśmy w jednej drużynie. Teraz faktycznie gramy w nieco innych, ale wiem, że Bortniczuk kocha sport, więc jeśli będzie decyzja, że ministerstwo zostanie wydzielone, myślę, że będzie to minister zdecydowanie lepszy niż Grzegorz Puda czy wielu innych w tym rządzie – mówił w czwartek Michał Wypij, poseł Porozumienia, w programie „Tłit" WP.pl.

Bortniczuk był też krótko (w 2018 roku) członkiem rady nadzorczej znanego klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Posłem jest od listopada 2018 roku (objął wtedy mandat po zmianach wywołanych wyborami samorządowymi). W 2019 roku dostał się do Sejmu z rekomendacji Porozumienia, do 2020 był też rzecznikiem partii Jarosława Gowina.

Kryzys wokół tzw. wyborów kopertowych sprawił jednak, że drogi jego i Gowina zaczęły się rozchodzić. Ostatecznie do rozstania doszło w lutym 2020 roku, gdy razem z Adamem Bielanem i kilkunastoma innymi politykami Bortniczuk został usunięty z Porozumienia (ta decyzja była zresztą przez Bielana i jego lojalistów kwestionowana w sądzie).

Bortniczuk zyskał rozpoznawalność między innymi dzięki wyrazistym wypowiedziom oraz tweetom. W mediach społecznościowych jest jednym z aktywniejszych posłów, nie obawia się starć z dziennikarzami czy z politykami opozycji. Szczególnie dużo komentarzy wywołała jedna z jego wypowiedzi dotyczących aborcji, już po decyzji Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku, ale jeszcze przed ostatecznym rozejściem się jego dróg z Porozumieniem. Wtedy niektóre media nazwały go nawet „Bulterierem od Gowina".

Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, doskonale znają styl Bortniczuka zarówno z mediów tradycyjnych, jak i społecznościowych. – Pytanie, czy ten styl nie przysłoni treści w ministerstwie – zastanawia się jeden z naszych rozmówców.