Minister sprawiedliwości Andrew Little po przyjęciu ustawy podkreślił, że "chciałby raz jeszcze przeprosić wszystkich członków tęczowej społeczności, którzy doświadczyli uprzedzeń, byli poddani stygmatyzacji i doznali innych negatywnych efektów z powodu wyroków za 'przestępstwa homoseksualne'".
Jak podkreśla AFP mimo dekryminalizacji homoseksualizmu osoby skazane przed 1986 rokiem za utrzymywanie relacji homoseksualnych wciąż, w świetle nowozelandzkiego prawa, były traktowane jak osoby karane a informacja o ich skazaniu znajdowała się w rejestrach sądowych.
Teraz - na mocy jednogłośnej decyzji parlamentu - informacje o wyrokach za homoseksualizm znikną z kartotek.
- Ustawa jest jasnym sygnałem, że dyskryminowanie osób homoseksualnych jest nieakceptowalne i że postanowiliśmy naprawić błędy przeszłości - podkreślił szef resortu sprawiedliwości.
Do 1986 roku w Nowej Zelandii karano za "sodomię, utrzymywanie nieprzyzwoitych stosunków przez mężczyzn oraz za udostępnianie lokalu osobom, które dopuszczały się tam stosunków homoseksualnych".
AFP podaje, że szacuje się, iż dzięki nowej ustawie ok. 1000 osób oczyści swoje sądowe kartoteki z informacji o wyrokach skazujących. O oczyszczenie kartotek zmarłych członków rodziny mogą też występować żyjący krewni osoby skazanej za homoseksualizm.
Nowa Zelandia, po dekryminalizacji homoseksualizmu, w 1993 roku przyjęła przepisy zakazujące dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. W 2013 roku kraj ten stał się pierwszym państwem w rejonie Pacyfiku, które zalegalizowało małżeństwa homoseksualne.