Reklama
Rozwiń
Reklama

Poszukujemy swojego znaku

Po sondażu "Rz". Poznański Czerwiec czy Stocznia Gdańska? A może policjanci drogówki ukryci w krzakach i dziurawe drogi? Odpowiedzi na pytanie, co jest symbolem Polski, jest tyle, ilu odpowiadających

Aktualizacja: 11.04.2008 15:51 Publikacja: 11.04.2008 04:44

Poszukujemy swojego znaku

Foto: Forum

Wyraź swoją opinię na blog.rp.pl

Lekcja historii w prestiżowym Liceum św. Marii Magdaleny w Poznaniu. Co jest symbolem Polski? – Godło. Adam Małysz. Tanie wino. Euro 2012. Brak Euro 2012 (śmiech) – odpowiadają uczniowie.

Adam Gajda, członek Stowarzyszenia Grupy Rekonstrukcji Historycznej 3 Bastion Grolman, propaguje dzieje powstania wielkopolskiego: – Dowiedzielibyśmy się, czym jest dla nas Polska, gdyby trzeba było chwycić za broń. To moment graniczny. Chwila, gdy trzeba zdecydować, po której stronie barykady stanąć – tłumaczy. – Dla mnie powstanie wielkopolskie to zapomniany symbol Polski.

Mieszkańcy Wielkopolski mówią też o poznańskim Czerwcu. – Byliśmy pierwsi w bloku wschodnim. Węgrzy brali z nas przykład – opowiada Jan Wieczorek, jeden z uczestników tych wydarzeń. Opowiada o stalinowskim wyścigu pracy, psich zarobkach i lądującym na ulicy portrecie Stalina.

– Polska na Śląsku nie kojarzy się dobrze, bo więcej zabierała, niż dawała. Rozumiem dążenia do przywrócenia autonomii Śląska, której został pozbawiony w latach stalinowskich – twierdzi reżyser i polityk Kazimierz Kutz.

Reklama
Reklama

Dlaczego autonomia? – Myślę, że autonomicznemu Śląskowi żyłoby się dziś lepiej. Tak jest w państwach o dużym stopniu decentralizacji – tłumaczy Jerzy Gorzelik, szef Ruchu Autonomii Śląska. Ale dodaje: – Postulowanie autonomii nie przeszkadza mi kibicować w biało-czerwonym szaliku w czasie meczów reprezentacji.

Młodym Ślązakom Polska kojarzy się z Janem Pawłem II, Lechem Wałęsą, ostatnio z Adamem Małyszem z Wisły. Starsi odnoszą się do historii: powstania śląskie, bo one były dowodem na miłość do kraju. – Śląskość została zastąpiona patriotyzmem państwowym – zżyma się Kutz.

A Polska Kazimierza Kutza? – To literatura. Kochanowski, Mickiewicz, Gombrowicz. Mimo wszystko.

– Polska to pewne uniwersalne kody – mówi Elżbieta Berent, dyrektor wrocławskiego Muzeum Etnograficznego. I wymienia: Jan Paweł II, Lech Wałęsa, Chopin, miejsce, w którym mieszkam, znajomi, mała ojczyzna...Dla dolnośląskich radnych oczywistym kodem były biało-czerwone barwy, które siedem lat temu wpisali we flagę regionu, by podkreślić polskość tych ziem. Okazało się, że nielegalnie. W styczniu flagę zakwestionowało MSWiA po konsultacjach heraldycznych. Historycznego podtekstu w tej decyzji nie ma. Podobnie jak w przemianowaniu Hali Ludowej na Halę Stulecia, zgodnie z jej pierwotną nazwą. – Tutaj ludzie budują tożsamość na wielokulturowości i wielonarodowości. Im łatwiej poczuć się najpierw Polakami, a potem mieszkańcami regionu. Są tu zakorzenieni zaledwie od półwiecza – mówi Berent.

– Badając tożsamość lokalnych społeczności w naszym regionie, nie zadawaliśmy tak pryncypialnych pytań – przyznaje prof. Wojciech Sitek z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Mieszkańcy Dolnego Śląska, mówiący o symbolach Polski, też nie wypowiadają się pryncypialnie: – Orzeł, flaga i fajni ludzie – wymienia Beata Baca, menedżer w firmie kosmetycznej.

Reklama
Reklama

– Dziurawe, wąskie drogi i policja w krzakach z radarami, to jest Polska właśnie – twierdzi Mariusz Dąbrowski, kierowca z Kotliny Kłodzkiej.

– Gdy słyszę Polska, to wiem, że mowa o kraju, w którym znów wyszło jak zawsze... Bałagan, niemożność, brak jasno określonej odpowiedzialności – twierdzi Maciej Dudzik, grafik.

Dla gdańszczanina, znawcy historii miasta prof. Andrzeja Januszajtisa symbolem Polski jest Stocznia Gdańska. – To tam narodziła się „Solidarność”, co doprowadziło do upadku komunizmu – ocenia. Postrzeganie stoczni łączy z jej kondycją ekonomiczną: – Los okazał się dla kolebki „Solidarności” niełaskawy. Kiedy gdańscy politycy awansują do Warszawy, zapominają o swoim mieście.

W sondażu „Rz” wśród najważniejszych symboli Polski respondenci, nie tylko z Gdańska, na jednym z czołowych miejsc wymienili Lecha Wałęsę.

Dyskusja o poszukiwaniu symboli na blog.rp.pl

Symbolami naszego kraju są pomnikowe postacie i wydarzenia historyczne. Czy mogą one promować nasz kraj za granicą? „Rz” wraz z Polskim Forum Obywatelskim (zajmuje się inicjowaniem dyskusji o kierunku rozwoju Polski) sprawdziła, co dla Polaków jest symbolem ojczyzny. Zapytaliśmy 2000 osób o rzeczy lub osoby, które najsilniej kojarzą się z Polską. Najpierw respondenci wymieniali najbardziej charakterystyczne dla naszego kraju symbole w różnych kategoriach. Pytaliśmy m.in. o zwierzę, kwiat, potrawę, drzewo, ale też produkt eksportowy i osiągnięcie techniczne. Następnie spośród najczęściej wymienianych badani wybrali symbole najbardziej charakterystyczne (wykres obok). Badanie pokazało, że o Polsce myślimy poprzez kanon historycznych stereotypów. Nie potrafimy wymienić żadnego współczesnego osiągnięcia technicznego czy kulturalnego, którym chcielibyśmy pochwalić się przed światem. Eksperci przed tym ostrzegają: – Myślenie stereotypami jest przeszkodą w działaniach innowacyjnych i twórczych – mówi prof. Leszek Korporowicz z UW.

Reklama
Reklama

Z kolei Maria Flis, antropolog kultury z UJ, dodaje, że jest coś niepokojącego w tym, że od 1989 r. nie udało nam się zbudować wyraźnej marki w świecie. Witold Radwański z Polskiego Forum Obywatelskiego zauważa, że wiele krajów już zrozumiało, jak ważne jest posiadanie marki lub symboli, które mogą promować państwo: – Wydaje mi się, że w dobie globalizacji prędzej czy później będziemy chcieli poszukać tego, co nasz łączy i odróżnia jako naród wśród wielu innych. I to właśnie te niepozorne symbole naszej codziennej rzeczywistości mogą w tym pomóc.

rc

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama