Tragiczne skutki wichur w Polsce. Nie żyje pięć osób (WIDEO)

W wyniku niebezpiecznych wichur, które miały miejsce w poniedziałek, zginęło pięć osób. Strażacy interweniowali ponad 730 razy, głównie w województwie małopolskim.

Aktualizacja: 02.04.2024 12:57 Publikacja: 02.04.2024 10:36

Wichury w Polsce. Silny podmuch wiatru na zakopiańskiej Olczy powalił drzewo na samochód, którym jec

Wichury w Polsce. Silny podmuch wiatru na zakopiańskiej Olczy powalił drzewo na samochód, którym jechała młoda kobieta. Poszkodowanej nie udało się uratować.

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Jak informuje TVN24, powołując się na rzecznika prasowego KGPSP, w świąteczny poniedziałek, w związku z silnym wiatrem i wichurami, przeprowadzono ponad 730 interwencji. Najwięcej z nich – 357 – przeprowadzono w województwie małopolskim. Do 203 w doszło także w województwie śląskim. Od północy do 6.00 rano w całym kraju odnotowano natomiast 17 interwencji.

Wichury w Polsce. Są ofiary śmiertelne 

Jak podaje TVN24, w wyniku niebezpiecznych wichur zginęło pięć osób. - Już dawno nie pamiętamy takiego bilansu jeśli chodzi o skutki wichur — podkreśla w rozmowie ze stacją Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy KGPSP.

W wyniku silnego podmuchu wiatru drzewo upadło na samochód w Zakopanem. 23-latka, która prowadziła auto, zginęła na miejscu.

Czytaj więcej

Wichury nad Polską. Jedna osoba ranna

W Zakopanem doszło także do drugiego tragicznego wypadku. Drzewo przewróciło się na kilkuosobową rodzinę wychodzącą z kościoła. Dziewięciolatek zmarł po przewiezieniu do szpitala. Mimo trwającej ponad półtorej godziny reanimacji, dziecka nie udało się uratować. 

Trzy osoby zginęły także przygniecione przez drzewo w Parku Zdrojowym Rabce-Zdroju. Było to siedmioletnie dziecko oraz dwie kobiety w wieku 44 i 69 lat. Do wypadku doszło, gdy rodzina udała się na spacer. 

Pogoda w Polsce. Silny wiatr uszkodził budynki na Podhalu

Najtrudniejsza sytuacja panowała na Podhalu – wiatr łamał i wyrywał drzewa z korzeniami, przewracając je na drogi, chodniki, parkingi i szlaki turystyczne. 

Od soboty do poniedziałku strażacy przeprowadzić mieli ponad cztery tysiące interwencji. Związane one były nie tylko z pogodą, ale także z zagrożeniem pożarowym.

Silny wiatr uszkodził także na Podhalu budynki mieszkalne i gospodarcze. Najwięcej tego typu zdarzeń – około 80 – odnotowano w Zakopanem i okolicach – podaje TVN24. 

Uszkodzone zostały także linie energetyczne. W niektórych miejscowościach doszło do przerw w dostawie energii elektrycznej.

Śląsk: Silny wiatr powalił drzewa i doprowadził do awarii prądu

Trudna sytuacja była także na Śląsku. Spośród ponad 200 zdarzeń związanych z silnym wiatrem najczęściej strażacy interweniowali na południu regionu: w Bielsku-Białej, a także w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim. Strażacy usuwali między innymi przewrócone przez wiatr drzewa oraz zabezpieczali uszkodzone elementy elewacji.

W wyniku wichury, do niektórych odbiorców na południu regionu w poniedziałek wieczorem nie docierał prąd. Do części odbiorców dostawy mogą zostać przywrócone dopiero we wtorek.

Prognoza pogody na środę 3 kwietnia

Prognoza pogody na środę 3 kwietnia

PAP

Jak informuje TVN24, powołując się na rzecznika prasowego KGPSP, w świąteczny poniedziałek, w związku z silnym wiatrem i wichurami, przeprowadzono ponad 730 interwencji. Najwięcej z nich – 357 – przeprowadzono w województwie małopolskim. Do 203 w doszło także w województwie śląskim. Od północy do 6.00 rano w całym kraju odnotowano natomiast 17 interwencji.

Wichury w Polsce. Są ofiary śmiertelne 

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Poznań: W bibliotece odkryto 27 woluminów z prywatnych zbiorów braci Grimm
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Społeczeństwo
Budowa S1 opóźniona o niemal rok. Powodem ślady osadnictwa sprzed 10 tys. lat
Społeczeństwo
Warszawa: Aktywiści grupy Ostatnie Pokolenie przykleili się do asfaltu w centrum
Społeczeństwo
Afera Collegium Humanum. Wątpliwy doktorat Pawła Cz.
Społeczeństwo
Cudzoziemka urodziła dziecko przy polsko-białoruskiej granicy. Trafiła do szpitala