Reklama

RPA: Kogo wyrzucono z ekskluzywnej plaży w Kapsztadzie i dlaczego - wszystkich czy tylko czarnoskórych?

Władze w Kapsztadzie skrytykowały prywatną firmę ochroniarską, która rzekomo kazała czarnoskórym plażowiczom opuścić modną południowoafrykańską plażę podczas świąt Bożego Narodzenia.
RPA: Kogo wyrzucono z ekskluzywnej plaży w Kapsztadzie i dlaczego - wszystkich czy tylko czarnoskórych?

Foto: AdobeStock

qm

Burmistrz miasta wyparł się twierdzeń firmy ochroniarskiej PPA, która oświadczyła, że działa na zlecenie władz Kapsztadu, gdy patrolowała plażę w dzielnicy Clifton, stanowiącej ekskluzywne nadmorskie przedmieścia.

Plaże, podobnie jak wiele innych obszarów publicznych, były miejscami segregacji za czasów apartheidu i od tego czasu są punktem zapalnym, jeśli chodzi o napięcia na tle rasowym w Republice Południowej Afryki.

Strażnicy z PPA w ostatnią niedzielę, dwa dni przed Bożym Narodzeniem, mieli nakazać plażowiczom opuszczenie terenu. - Miasto na żadnym etapie nie otrzymało wydało upoważnienia dla PPA ws. egzekwowania przepisów - oświadczył tymczasem Richard Bosman, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Kapsztadzie. Zapowiedział, że w sprawie wszczęte zostanie postępowanie.

W piątek burmistrz Dan Plato powtórzył, że firma ochroniarska "nie miała prawa prosić nikogo o opuszczenie plaży Clifton", ale dodał, że "poproszono ludzi wszystkich ras o odejście i nie wytypowano żadnej grupy rasowej". Co innego twierdzi część lokalnych działaczy. Chumani Maxwele twierdzi, że strażnicy na cel wzięli sobie osoby czarnoskóre. - Ci prywatni strażnicy zostali wynajęci przez mieszkańców Clifton, nakazano im, by nie pozwolili na obecność czarnym, którzy którzy wyglądają, jakby pochodzili z miasteczek lub jak przestępcy na plaży - powiedział w rozmowie z portalem News 24.

Sprawa z lokalnej szybka stała się przedmiotem ogólnokrajowej dyskusji. Włączyła się w nią minister ds. środowiska. Nomvula Mokonyane oświadczyła, "domniemana interwencja i rasowe profilowanie plażowiczów przez prywatne firmy ochroniarskie" jest "niekonstytucyjne i nielegalne". - Republika Południowej Afryki należy do wszystkich, którzy w niej mieszkają, czarnych i białych, a żadne obszary nie są przeznaczone wyłącznie dla wszystkich obywateli dzielonych ze względu na ich rasę, płeć lub wyznanie - powiedziała w oświadczeniu Mokonyane.

Reklama
Reklama

Dyrektor wykonawczy firmy PPA Alwyn Landman powiedział, że ochroniarze nie zamknęli plaży, ale działali w celu ochrony lokalnych mieszkańców po rzekomej działalności przestępczej.

W piątek wieczór na plaży zaczęli gromadzić się protestujący przeciwko segregacji rasowej.

Społeczeństwo
Obowiązkowy zestaw na 10 dni. To musi mieć każdy. Niemcy podali listę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Społeczeństwo
Strajk paraliżuje Niemcy. Stanął transport publiczny
Społeczeństwo
Historyczna śnieżyca paraliżuje USA. Tysiące lotów odwołanych, miliony bez prądu
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Społeczeństwo
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. Burmistrz: Odebrało mi mowę
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama