Reklama

„Noc śpiewa swoje pieśni”: Prostota rozkładu

Mamy studium obcości między ludźmi, którzy są ze sobą od czasów szkolnych. Oboje pilnują swoich wnętrz niczym sejfów, do których nie pasują żadne szyfry.
„Noc śpiewa swoje pieśni”: Prostota rozkładu

Foto: Jacek Sadowski

Wszystko, co piszę, jest rodzajem modlitwy” – powiedział o swojej twórczości Norweg Jon Fosse. Pisarz przeszedł na katolicyzm w 2012 r. Sztuka „Noc śpiewa swoje pieśni” pochodzi z 1998 r. Czy warto jechać do Lublina, żeby w Teatrze im. Juliusza Osterwy obejrzeć ten dramat? W pierwszej chwili byłem zaskoczony – prostotą nie tylko dialogów, ale też opowiedzianej na scenie historii. Jego „Matkę i dziecko” oglądałem w dwóch wersjach i miałem wrażenie większych komplikacji w relacjach dwójki postaci podważających różne stereotypy. Tu nawiedzało mnie wrażenie: przecież ja to już widziałem.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama