Wszystko, co piszę, jest rodzajem modlitwy” – powiedział o swojej twórczości Norweg Jon Fosse. Pisarz przeszedł na katolicyzm w 2012 r. Sztuka „Noc śpiewa swoje pieśni” pochodzi z 1998 r. Czy warto jechać do Lublina, żeby w Teatrze im. Juliusza Osterwy obejrzeć ten dramat? W pierwszej chwili byłem zaskoczony – prostotą nie tylko dialogów, ale też opowiedzianej na scenie historii. Jego „Matkę i dziecko” oglądałem w dwóch wersjach i miałem wrażenie większych komplikacji w relacjach dwójki postaci podważających różne stereotypy. Tu nawiedzało mnie wrażenie: przecież ja to już widziałem.