Reklama

„Noc śpiewa swoje pieśni”: Prostota rozkładu

Mamy studium obcości między ludźmi, którzy są ze sobą od czasów szkolnych. Oboje pilnują swoich wnętrz niczym sejfów, do których nie pasują żadne szyfry.

Publikacja: 12.12.2025 16:10

„Noc śpiewa swoje pieśni”: Prostota rozkładu

Foto: Jacek Sadowski

Wszystko, co piszę, jest rodzajem modlitwy” – powiedział o swojej twórczości Norweg Jon Fosse. Pisarz przeszedł na katolicyzm w 2012 r. Sztuka „Noc śpiewa swoje pieśni” pochodzi z 1998 r. Czy warto jechać do Lublina, żeby w Teatrze im. Juliusza Osterwy obejrzeć ten dramat? W pierwszej chwili byłem zaskoczony – prostotą nie tylko dialogów, ale też opowiedzianej na scenie historii. Jego „Matkę i dziecko” oglądałem w dwóch wersjach i miałem wrażenie większych komplikacji w relacjach dwójki postaci podważających różne stereotypy. Tu nawiedzało mnie wrażenie: przecież ja to już widziałem.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama