Reklama

„Baw się dobrze i przeżyj”: Naprawić świat

Gore Verbinski powraca z banicji. I to w całkiem niezłym stylu.
„Baw się dobrze i przeżyj”, reż. Gore Verbinski, dystr. Kino Świat

„Baw się dobrze i przeżyj”, reż. Gore Verbinski, dystr. Kino Świat

Foto: mat.pras.

Gdy mężczyzna (w tej roli Sam Rockwell) wkracza z przytupem do dinera i oznajmia, że pochodzi z przyszłości, a jego celem jest zwerbowanie kilku śmiałków, którzy wraz z nim uratują świat przed zagładą, nikt z gości nie reaguje. To w końcu Los Angeles. Dziwniejsze rzeczy tu widzieli. Kiedy przybysz oświadcza, że ma bombę, zgromadzeni w knajpie leniwie podnoszą wzrok znad telefonów. Słuchać poważnie zaczynają dopiero wtedy, gdy okazuje się, że nieznajomy zna ich sekrety. Skąd to wszystko wie? Otóż doświadczał tej sytuacji już ponad sto razy. Nie poddaje się. Jest wyraźnie zdeterminowany, by dopiąć swego. Wierzy, że jakimś cudem uda się wreszcie ocalić planetę.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama