Wśród ostatnich lektur szczególne wrażenie zrobiła na mnie powieść Ziemowita Szczerka „Baciary z piekła rodem”. To niezwykłe połączenie kryminału i historii alternatywnej osadzonej w polskim Lwowie. Szczerek tworzy literaturę bardzo charakterystyczną i trudno porównywalną do czegokolwiek innego. To książka zaskakująca i niezwykle wciągająca. Drugim tytułem, który zapadł mi w pamięć, był „Ostatni koniec świata” Grzegorza Dziedzica. To kryminał opowiadający o policjancie polskiego pochodzenia spod Chicago prowadzącym śledztwo w sprawie pozornie wyglądającej na rozszerzone samobójstwo. Autor porusza jednak znacznie głębsze tematy – duchowość, alkoholizm i pytania o to, kim jesteśmy oraz kim możemy się stać.