W wartej jak do tej pory 110 mld dol. transakcji na globalnym rynku mediów zwroty to rzecz codzienna. Teraz przed chcącymi się połączyć amerykańskimi gigantami medialnymi: Paramount Skydance, właścicielem m.in. stacji CBS News i Warner Bros. Discovery, do którego należy stacja CNN, najpoważniejsza rafa. O tym, czy ją zablokować, zdecyduje kalifornijski sąd. 

Kalifornijski sąd zdecyduje o losach medialnej megafuzji

Nie wydarzy się to jednak szybko. Już wiadomo, że właściwa rozprawa w kalifornijskim Oakland ruszy w marcu przyszłego roku, czyli za siedem miesięcy. Datę rozprawy podał w sprawozdaniu za drugi kwartał 2026 r. sam Paramount Skydance. Ma ona się odbyć w dniach od 2 do 19 marca.

Czytaj więcej

Paramount Skydance przegrywa targi o termin procesu ws. WBD. Wyniki słabym pocieszeniem

To nie oznacza jednak, że przed koncernami i obserwatorami transakcji kilka miesięcy ciszy i spokoju. Jak wynika z grafiku sędzi Araceli Martinez-Oulgin, głównej rozstrzygającej w sprawie, na razie idzie ona na urlop. Ale 19 sierpnia rano odbędą się dwie rozprawy przygotowawcze (ang. initial case management conference) do procesów wytoczonych przez stan Kalifornia i 11 innych oraz Amerykańską Gildię Pisarzy. Mają one charakter techniczny, ale nie można wykluczyć, że po tej rozprawie pojawią się nowe informacje nt. planowanego procesu. 

– Spór sądowy w USA dotyczy zagrożenia monopolem na rynku produkcji audiowizualnej i kin. To rynek o gigantycznej wartości stanowiący w niektórych stanach ważny segment gospodarki. Trzeba też brać pod uwagę bardzo silne związki zawodowe działające w tej branży. Kwestia ochrony wolności wypowiedzi i pluralizmu poglądów jest ważna z punktu widzenia polityki, ale myślę, że dla sądu będzie stanowiła argument uzupełniający. Dla Trumpa zmiana właściciela CNN jest sprawą ambicji, ale wyrok sądu będzie opierał się przede wszystkim na argumentach ekonomicznych. Sympatie i antypatie prezydenta mogą oczywiście mieć wpływ na decyzje sędziów, ale wcale niekoniecznie zgodny z oczekiwaniem Trumpa. Moje doświadczenia z amerykańskim sądem z czasów sporu TVP z panem Spanskim (chodzi o spór publicznego nadawcy ze Spanski Enterprise o dystrybucję kanału Polonia w Stanach Zjednoczonych – red.) każą zachować wielką ostrożność przy przewidywaniu, jakie będzie ostateczne rozstrzygnięcie i kiedy nastąpi – komentuje Juliusz Braun, b. przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Telewizji Polskiej i b. członek Rady Mediów Narodowych.

Strach przed Ellisonami 

W Polsce transakcja budzi duże zainteresowanie przede wszystkim ze względu na to, że do WBD należy jedna z dwóch największych prywatnych stacji telewizyjnych w naszym kraju. To zatrudniająca 2,4 tys. osób Grupa TVN (w ub.r. miała 2,65 mld zł przychodu i prawie 659 mln zł zysku netto), do której należy stacja informacyjna TVN24.

Czytaj więcej

Nadchodzi sądny dzień dla fuzji Paramount i Warner Bros. Discovery

Gdy w 2021 r. za rządów PiS procedowano w Sejmie nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji (tzw. Lex TVN) zakazującą firmom spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego kontrolowania telewizji w Polsce, stacja walczyła, aby jej nie uchwalać, pisząc o sobie, że „broni podstawowych wartości demokratycznych”.

Tymczasem Paramount Skydance za sprawą członków rodziny Ellisonów i ich sympatii jest kojarzony z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, kandydatem Republikanów, dla którego Demokraci to przeciwnicy polityczni.

Uproszczona narracja krążąca w mediach społecznościowych jest taka, że po przejęciu WBD i TVN miałoby dojść do zmian personalnych i programowych. Ku takiemu rozwojowi wypadków skłaniają się też niektórzy z naszych rozmówców, obserwujący wydarzenia w przejętej przez Ellisonów stacji CBS News. 

Zdaniem Marka Sowy,  eksperta rynku mediów, w przeszłości związanego m.in. z CBS News, ale też Liberty Global i Agorą, warto przyglądać się temu, co wydarzyło się w już przejętej przez Ellisonów stacji. Ryzyko, że to samo stanie się w kolejnych nabytkach uważa on za duże. 

Czytaj więcej

Sąd wydłuża blokadę fuzji Paramountu i Warner Bros. Discovery

– Po sfinalizowaniu przejęcia WBD, Ellisonowie zyskaliby również kontrolę nad znienawidzonym przez Donalda Trumpa CNN. Pomimo początkowych zapewnień o dziennikarskiej niezależności, chińskim murze między redakcją i zarządem itp., CBS News pod rządami kontrowersyjnej Bari Weiss zostało już częściowo spacyfikowane, znienawidzony przez Donalda Trumpa „The Late Show with Stephen Colbert” zszedł już z anteny, algorytmy TikToka wydają się nieco bardziej sprzyjające sprzymierzeńcom Białego Domu. Nikt nie ma więc wątpliwości, że zmiany czekają również stację CNN, zgodnie z publicznie formułowanymi oczekiwaniami prezydenta USA – mówi Marek Sowa.

– Nawet jeżeli TVN nie miałby większego znaczenia w skonsolidowanych wynikach nowego amerykańskiego giganta, jest niemal pewne, że część polskiej sceny politycznej będzie chciała wykorzystać to nowe rozdanie jako wpisujące się w ogłoszoną w ubiegłym roku strategię Białego Domu w Europie, czyli wspieranie konserwatywnych, często skrajnie nacjonalistycznych ugrupowań i rozbijanie jedności Unii Europejskiej – przekonuje nasz rozmówca.

Czytaj więcej

KE dała zielone światło na przejęcie właściciela TVN przez Paramount

Już teraz politycy partii opozycyjnych w Polsce pozwalają sobie straszyć pracowników TVN w mediach społecznościowych taką wizją.  „Wkrótce wielkie wietrzenie w TVN” – pisał w połowie lipca na platformie X Michał Woś (Prawo i Sprawiedliwość) w poście, udostępniając grafikę zatytułowaną „Dziś wielkie przejęcie TVN przez Amerykanów. Brygada z Wiertniczej spakowana?”. Odnosił się najwyraźniej do majowej informacji podanej przez serwis wGospodarce.pl, że David Ellison wyznaczył wewnętrznie w grupie termin przejęcia WBD na 15 lipca.

Jednak pozew 12 stanów pokazuje, że w tej historii jest i może być jeszcze sporo zwrotów. 

Nasi rozmówcy uważają przy tym, że dużych zmian w TVN nie będzie. – Nie spodziewałbym się w dającej się przewidzieć przyszłości większych zmian programowych w TVN, nawet gdyby doszło do zmian personalnych we władzach spółki. Jeśli chodzi o TVN24, to również nie sądzę, by doszło do istotnych zmian linii programowej. Taka zmiana skutkowałaby niewątpliwie utratą części widowni, a tego nie akceptowaliby akcjonariusze. Oczywiście sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych może mieć jakiś wpływ także na polskie interesy koncernu, ale nie należy tego czynnika przeceniać – przekonuje b. prezes Telewizji Polskiej.

Czytaj więcej

Paramount idzie na ustępstwa w Europie, by przejąć właściciela TVN

– Jeśli dojdzie do transakcji, to oczywiście wzrośnie prawdopodobieństwo zmian personalnych w grupie TVN, ale trudno na dziś wyrokować, jak głębokie mogą one być. Podobnie jest ze zmianami programowymi. Aczkolwiek TVN dobrze radzi sobie z ramówką i udziałem w oglądalności, więc jak się wydaje, nie ma istotnych argumentów za wyraźną zmianą. Nie zmienia się czegoś, co dobrze działa – komentuje Konrad Księżopolski z Haitong Banku.

Czy rząd zgodzi się na przejęcie TVN

Wśród naszych rozmówców dominuje opinia, że prędzej czy później, ale do przejęcia WBD przez Paramount dojdzie. Natomiast to, co wydarzy się potem z TVN, to według nich inna kwestia.  W Polsce na przejęcie TVN potrzebna jest zgoda rządu. Kancelaria premiera Donalda Tuska poinformowała nas niedawno, że takiego wniosku nie otrzymała.

– Przejęcie Warner Bros Discovery przez Paramount Skydance oznaczałoby nowe rozdanie kart na amerykańskim i globalnym rynku mediów. Pozew 12 amerykańskich stanów (przygotowany przez stanowych prokuratorów generalnych, z których wszyscy są Demokratami) może opóźnić transakcję o kilka miesięcy lub nawet o rok, ale raczej jej nie zablokuje. – uważa Marek Sowa. 

– Rodzi się nowy medialny gigant, dysponujący bezprecedensowymi możliwościami w zakresie filmowego i telewizyjnego programingu, z dużą przewagą negocjacyjną wobec twórców i dystrybutorów, łączący w jednej grupie tak silne marki jak HBO, CBS, CNN, Discovery, Warner Bros. Pictures i Paramount Pictures. To początek „ery Ellisonów” w Hollywood – dodaje Sowa.

– Grupa TVN wchodzi oczywiście w skład sprzedawanych aktywów WBD, ale jej waga jest stosunkowo niewielka przy skali ogłoszonej transakcji, wartej ok. 110 mld dol. Kalifornia ma najwięcej do stracenia jako centrum rozrywkowego przemysłu, stąd jej przewodnictwo w pozwie złożonym przez dwunastu prokuratorów stanowych – mówi Marek Sowa.

Czytaj więcej

Koalicja dwunastu skarży przejęcie właściciela TVN. Paramount: To pomaga Netfliksowi

Zauważa on, że najważniejsze zgody regulatorów rynku zostały już uzyskane. – W tej sytuacji możliwości zablokowania transakcji przez polski rząd są raczej iluzoryczne, tym bardziej że obecny amerykański właściciel TVN zostanie po prostu wchłonięty przez inną amerykańską korporację, co przynajmniej pozornie niewiele zmieni w sytuacji grupy TVN – uważa Marek Sowa.

– Trudno też wyobrazić sobie zdecydowany sprzeciw polskiego rządu wobec transakcji pomiędzy amerykańskimi firmami w obecnej sytuacji geopolitycznej, kiedy Polska nieustannie zabiega o przychylność amerykańskiej administracji, kontrakty zbrojeniowe, obecność amerykańskich wojsk itp. – komentuje nasz rozmówca.

– Co do sytuacji w Polsce. Paramount to, podobnie jak Warner Bros, podmiot amerykański. Z punktu widzenia pochodzenia kapitału w Polsce nie powinno być chyba przesłanek, aby blokować transakcję. Z drugiej strony nie do końca wiemy, czym kierować może się rząd oceniając nowego właściciela – ocenia Konrad Księżopolski. 

– Gdyby doszło do fuzji, nie sądzę, by polski rząd mógł te zmiany zablokować. Trudno byłoby taką decyzję uzasadnić, a w dodatku oznaczałaby ona konflikt z administracją USA, na co żaden rząd się nie zdecyduje – mówi Juliusz Braun.

Zmiany dotkną także rynku kinowego

Także Bogusław Kisielewski, producent filmowy i b. prezes Kino Polska TV (obecnie spółkę kontroluje Canal+) jest zdania, że do przejęcia WBD dojdzie. – Według mnie, transakcja ostatecznie zostanie sfinalizowana, choć proces ten będzie rozciągnięty w czasie. Rynek powinien nastawić się na opóźnienie, a nie całkowite zerwanie rozmów, co wymusi na obu stronach dodatkową determinację i gotowość do ustępstw – mówi Bogusław Kisielewski, zasiadający dziś m.in. w radzie nadzorczej Instytutu Filmowego.

– Dla TVN będzie to okres niepewności – dodaje Kisielewski. Także on jest zdania, że polski rząd przejęcia stacji nie zablokuje. Zwraca uwagę na inny aspekt. – Nie przewiduję automatycznej blokady (zmian własnościowych – red.) ze strony rządu. Istotne będzie, czy nowy właściciel potraktuje stację jako aktywo strategiczne, czy jedynie element wymagający optymalizacji portfela, głównie pod presją polityczną, ale również regulacyjną – mówi Bogusław Kisielewski.

Czytaj więcej

Gwiazdy Hollywood nie chcą fuzji Paramount i Warner Bros. Ponad 1400 osób podpisało list

– Po sfinalizowaniu transakcji Paramount–WBD w sferze operacyjnej TVN i rynkowej spodziewam się ewolucji zamiast gwałtownej rewolucji, szczególnie w zakresie zarządzania i ramówki, gdzie postępować będzie integracja telewizji linearnej ze streamingiem – mówi ten menedżer i przedsiębiorca.

Z jego punktu widzenia istotną sprawą jest to, co stanie się z dystrybutorem filmów kinowych United International Pictures, czyli joint venture Paramountu i Universalu. – Zmiany właścicielskie wymuszą również przetasowania w dystrybucji kinowej, co w tym momencie jest dla mnie i całego środowiska twórców bardzo ważne – mówi Kisielewski.

Chodzi o to, że zgodnie z warunkową zgodą Komisji Europejskiej na transakcję Paramountu i WBD, Paramount ma wycofać się z UIP. Będzie na to 13 miesięcy od finalizacji transakcji. Jest to zatem również dość odległa kwestia.

– Jeśli chodzi o to, kto mógłby kupić udziały Paramount w UIP, to w wypadku joint venture dwóch podmiotów częstym rozwiązaniem jest prawo pierwokupu udziałów partnera. To chyba najbardziej prawdopodobny kierunek w tej sytuacji – komentuje Konrad Księżopolski, dyrektor wykonawczy w dziale fuzji i przejęć Haitong Banku.

Czy TVN znów trafi na sprzedaż? 

A jeśli Paramount uzna, że Grupa TVN nie pasuje do strategii i wystawi ją na sprzedaż, czego próbowało wcześniej WBD? Marek Sowa takiego scenariusza nie wyklucza.  – Jeżeli chodzi o przyszłość TVN, to z pewnością polski nadawca nie zalicza się do najbardziej istotnych czy znanych (w Ameryce) aktywów procedowanej transakcji. Być może pozostanie w połączonej grupie, a być może zostanie uznany za nieprzystający do globalnej strategii nowego giganta i sprzedany – mówi. 

Gdy WBD rozważał sprzedaż TVN, ustawiło się po nią grono chętnych z kraju i zagranicy. Wśród nich wymieniane były grecka Antenna, czeski fundusz PPF kierowany przez Renatę Kellner, węgierska TV2 oraz konsorcjum zbudowane wokół Wirtualnej Polski Holding.

– Prasa spekulowała, że Wirtualna Polska Holding może być zainteresowana przejęciem TVN. Czy tak jest nadal, trudno jednoznacznie powiedzieć, zwłaszcza że za około 1 mld zł grupa przejęła turystyczną firmę Invia Group i operacyjnie jest skupiona na integracji tego biznesu – komentuje Konrad Księżopolski.