Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zobowiązania złożył Paramount, by przekonać do fuzji najtrudniejszego europejskiego partnera.
- Dlaczego przyszłość kanałów dla dzieci i serwisów informacyjnych była kluczowym punktem negocjacji.
- W jaki sposób nowi właściciele zagwarantowali ochronę lokalnych, brytyjskich treści i produkcji.
- Jak zgoda brytyjskiego regulatora może wpłynąć na walkę prawną koncernu w Stanach Zjednoczonych.
Brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) wydał dziś formalną zgodę na przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance – podała w komunikacie amerykańska grupa. Według jej władz, decyzja ta stanowi kamień milowy w procesie finalizacji transakcji.
Co wynegocjowali Brytyjczycy z Amerykanami
Wielka Brytania była najtrudniejszym rozmówcą Paramountu i WBD w Europie. Wątpliwości wobec przejęcia zgłaszali twórcy i minister cyfryzacji, kultury, mediów i sportu (DCMS).
Czytaj więcej
Koncern Paramount Skydance złożył w Komisji Europejskiej propozycję tzw. środków zaradczych, czyli sprzedaży części aktywów. Dzięki temu łatwiej mo...
Jak wynika z komunikatu Amerykanów, zawarli oni porozumienie z DCMS, ale nie ujawniono w nim, na czym polega. Zrobił to natomiast brytyjski resort.
Zobowiązania na 5 lat. Chodzi o kanały dziecięce i informacyjne
Z opublikowanego dziś dokumentu wynika, że – w skrócie – Paramount zobowiązał się, iż przez 5 lat od domknięcia transakcji nie będzie zmniejszać czy ograniczać oferty kanałów linearnych i usług wideo na życzenie z brytyjskimi treściami.
Ma nie ingerować w ich niezależność decyzyjną programową i tożsamość redakcyjną. Dotyczy to m.in. kanałów telewizyjnych dla dzieci Nickelodeon (a także usług Nick Jr. i Nicktoons) i Cartoon Network.
Paramount obiecał też, że poza połączeniem HBO Max i Paramount+ nie skonsoliduje żadnego kanału linearnego z usługą na żądanie i nie będzie żadnych istotnych zmian w ofercie linearnej.
Zapewnił też, że Channel 5 pozostanie nadawcą publicznym i będzie przestrzegać obowiązków wynikających z Ustawy o Komunikacji z 2003 r. i licencji. Channel 5 ma pozostać kanałem kierowanym do widzów Wielkiej Brytanii i priorytetowo traktować treści pochodzące z tego kraju, w tym oryginalne programy dramatyczne, dokumentalne i rozrywkowe.
W bloku programowym kierowanym do dzieci Milkshake! będzie nie mniej niż 600 godzin rocznie treści pochodzących z Wielkiej Brytanii, a inwestycje kanału w lokalne produkcje będą utrzymywane i rozwijane.
Channel 5 News ma pozostać całkowicie oddzielny od CNN International i CBS News pod względem redakcyjnym.
Zobowiązanie przewiduje też, że tak długo, jak CNN International będzie nadal dostępne na arenie międzynarodowej, tak długo Paramount będzie nadal udostępniać transmisję CNN International w Wielkiej Brytanii w formie odrębnej usługi informacyjnej.
Paramount zapewnił też, że nie zmieni nazwy brytyjskiej transmisji CNN International, a uprawnione osoby będą nadal miały dostęp do archiwalnych wiadomości CNN, CBS News i Channel 5.
Dowód w sprawie przed sądem w Oakland
W końcu też musiał obiecać, że utrzyma różnorodność gatunków produkcji wideo w Wielkiej Brytanii.
„Paramount z zadowoleniem przyjął możliwość współpracy z DCMS i cieszy się z wypracowania dalszego planu działania” – czytamy w komunikacie.
Koncern podkreśla, że już 66 jurysdykcji wydało zgodę na mariaż. Firma uzyskała zgody antymonopolowe i ds. konkurencji w następujących krajach i regionach: Stany Zjednoczone, Australia, Brazylia, Kanada, Chiny, Kuwejt, Czarnogóra, Nowa Zelandia, Macedonia Północna, Arabia Saudyjska, Serbia, Republika Południowej Afryki, Korea Południowa, Ukraina, a także zgodę Komisji Europejskiej (KE postawiła warunki) oraz Komisji ds. Konkurencji COMESA.
Zgody w zakresie zagranicznych inwestycji bezpośrednich ma natomiast w Australii, Belgii, Czechach, Niemczech, Francji, Włoszech, Nowej Zelandii, Rumunii, Hiszpanii i Słowenii.
Sposób przeprowadzenia analiz i decyzja CMA to wg. Paramountu dowód na to, że prokuratorzy generalni stanów USA w skardze antymonopolowej w Kalifornii powołali się na błędne definicje rynku. Przypomnijmy, że w tym tygodniu sąd w Oakland ustalił termin procesu w tej sprawie. Ma się on odbyć w marcu 2027 r.