Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Kadr z filmu „Lalka”
Kosztujący 65 mln zł film w reżyserii Macieja Kawalskiego może albo zyskać na awanturze wokół produkcji w reżyserii Pawła Maślony, albo przez nią stracić. Zobaczymy, jak bardzo Polacy będą zmęczeni lalkomanią.
Każdy, kto jest oburzony dziełem Maślony, odetchnie z ulgą podczas seansu z Marcinem Dorocińskim jako Stanisławem Wokulskim i Kamilą Urzędowską jako Izabellą Łęcką. Nie będę jej porównywał do odjechanej wersji Netflixa, bo nie zestawia się „Bękartów wojny” Tarantino z „Szeregowcem Ryanem” Spielberga. Ta „Lalka” jest właśnie jak kino późnego Stevena Spielberga. Jest zachowawcza, opowiedziana tradycyjnym językiem, ale też nie nudzi. Ma swój rytm i choć trzeci akt się trochę sypie (widać, że planowano to jako serial), to ostatecznie można czuć satysfakcję z obcowaniem z rasową superprodukcją. Bezpieczną i oszlifowaną z jakichkolwiek kontrowersji. Mająca zadowolić jak największą liczbę widzów.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: