Poinformowało o niej również za pośrednictwem mediów społecznościowych Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia, podkreślając, że Stanisław Szelc „na zawsze zapisał się w historii wrocławskiej kultury”.
Czytaj więcej
Nie żyje poetka i prozaiczka Joanna Dziwak. Zmarła w poniedziałek 7 września w wieku 40 lat. Tworzyła znany wielu internautom i działający przez la...
Stanisław Szelc nie żyje. Miał 83 lata
Stanisław Szelc urodził się 2 stycznia 1943 r. w Prochładnym w ówczesnej Kazachskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Przez lata związany był z wrocławskim Teatrem Kalambur i Kabaretem Elita. Współtworzył legendarny program rozrywkowy „Studio 202” w Radiu Wrocław. Rozgłośnia przypomniała, w jaki sposób sam artysta wspominał początki swojej pracy w radiu:
– Jakoś tak pod koniec lat siedemdziesiątych, Wielki Andrzej Waligórski, którego znałem i podziwiałem wcześniej, zaproponował mi pracę we wrocławskim „Studiu 202”. Była i jest to drużyna najwyższej krajowej ligi – Ewa Szumańska, Jurek „Dziamdziak” Dębski, Janek Kaczmarek, Leszek Niedzielski, Włodek Plaskota i Jurek Skoczylas przyjęli mnie jak swego i nigdy nie dali mi do zrozumienia co tak naprawdę o mnie myślą.
Szersza publiczność znała Stanisława Szelca również z występów w słuchowiskach, w tym przede wszystkim „Z pamiętnika młodej lekarki” oraz „Rycerzy”. Ponadto artysta był autorem serii skeczy radiowych pod wspólnym tytułem „Chłop i baba”. Występował również w telewizji, gdzie prowadził m.in. program „Ludzie listy piszą” w TV Polonia.
Czytaj więcej
Odszedł Andrzej Krzemiński, jeden z najbardziej cenionych liderów polskiego rynku finansowego i leasingowego.
Zmarł Stanisław Szelc. Wrocław żegna artystę
Stanisław Szelc w 2009 r. odznaczony został Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a w 2023 r. Złotą Odznaką Honorową Wrocławia.
„Był jednym z tych artystów, których głos, poczucie humoru i sposób patrzenia na rzeczywistość na długo pozostają w pamięci. Tworzył w czasach, gdy słowo, dowcip i inteligentna satyra potrafiły łączyć ludzi, a radio było dla wielu codziennym towarzyszem […] Odszedł człowiek, który przez dziesięciolecia współtworzył kulturalny pejzaż naszego miasta. Pozostają wspomnienia, nagrania i skecze, które mimo upływu lat wciąż wywołują uśmiech” – podkreślił wrocławski magistrat w swoim wpisie poświęconym Stanisławowi Szelcowi.
Z kolei Bogdan Zdrojewski, były prezydent Wrocławia w swoich wspomnieniach poświęconych artyście, zauważył:
„Stanisław Szelc to Postać kluczowa dla rozmaitych aktywności przede wszystkim satyrycznych, ale to też niezwykle ciepły w kontaktach Gość, choć przeważnie bardzo powściągliwy.”