Z tego artykułu dowiesz się:

Co wyróżnia wystawę Any Warhola w Pałacu Sztuki w Krakowie

  • Jak wyglądała droga Andy'ego Warhola od projektów reklamowych do statusu ikony pop-artu.
  • Dlaczego zaprojektowane przez niego okładki płyt stały się kultowe .
  • Na czym polegała jego rewolucyjna metoda, w której seryjność i multiplikacja wzmacniały wartość dzieła sztuki.
  • W jaki sposób jego działania medialne i artystyczne wyprzedziły erę influencerów i mediów społecznościowych.

– Pokazujemy Warhola jako artystę, który nie bał się technologii i rozumiał, że każde medium – od papieru i tkaniny po film i komputer – może stać się językiem sztuki. Ta wystawa jest również opowieścią o nas. O odwadze potrzebnej do przekraczania schematów i o sztuce, która zmusza do ponownego spojrzenia na świat – mówi jej kurator Wojtek Piotr Onak.

Wystawa powstała dzięki międzynarodowym wypożyczeniom od prywatnych kolekcjonerów z Wielkiej Brytanii, Belgii, Polski, Stanów Zjednoczonych, a także współpracy z Target Gallery London, z The Andy Warhol Museum w Pittsburghu oraz The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts. Prezentowana jest tylko w Krakowie.

Niektóre prace oglądamy w Polsce po raz pierwszy. To przede wszystkim oryginalne tkaniny projektowane przez Warhola w latach 50. z nadrukiem guzików, muszli, precli i lodów. Dopełnia je „pokaz” nylonowych i jedwabnych sukien. Nie wiadomo, czy Warhol szył je sam, ale projekty materiałów bez wątpienia były jego.

Pokaz mody z sukniami z materiałów projektowanych przez Andy'ego Warhola

Pokaz mody z sukniami z materiałów projektowanych przez Andy'ego Warhola

Foto: Monika Kuc

Warhol na winylu

Uwagę przykuwa zestaw okładek płyt winylowych, pochodzących ze zbiorów Guya Minnebacha – belgijskiego dziennikarza i kolekcjonera, prowadzącego blog „Andy Earhole”.  Są tu projekty ikoniczne, jak prowokacyjne okładki – z bananem do debiutanckiego albumu The Velvet Underground&Nico z 1967 r., czy z zamkiem błyskawicznym wszytym w zdjęcie dżinsów do albumu „Sticky Fingers” The Rolling Stones z 1971 r. Warhol zaprojektował także okładkę podwójnego albumu koncertowego Rolling Stonesów „Love You Live” z 1977 r., opartą na własnych polaroidowych zdjęciach zespołu.

W okładkach albumów gwiazd często pojawiają się charakterystyczne warholowskie portrety – Paula Anki, Lizy Minnelli, Diany Ross, Arethy Franklin oraz Johna Lennona do pośmiertnego albumu „Menlove Ave” (1986). W przypadku Lennona Warhol nie użył własnego zdjęcia, ale wykonanego przez Iaina Macmillana (najbardziej znanego ze słynnego zdjęcia Beatlesów na przejściu dla pieszych w pobliżu studia Abbey Road). A jednocześnie Warhol dodał do portretu własną  interpretację, obramowując twarz Lennona barwnymi neonowymi refleksami.

Nie mniej interesujące są również okładki typograficzne Warhola, np. do albumu pianisty jazzowego Theloniousa Monka z asymetrycznym układem liter jego nazwiska, dynamizującym „muzycznie” ich układ.

Droga do sławy Warhola

Wystawa nie jest typową retrospektywą prowadzącą od arcydzieła do arcydzieła. Skupia się raczej na warsztacie artysty, pokazując przełomowe momenty w jego karierze oraz sposób, w jaki zmienił spojrzenie na dzieło sztuki, sławę, celebrytów i media. I jak kreował także własny wizerunek.

We wszystkich działaniach Warhol był mistrzem w kreacji własnego wizerunku. Jeśli przepowiadał, że każdy ma szanse na 15 minut sławy, to fenomen jego legendy polega na tym, że wciąż trwa.

Opowieść zaczyna się od prac z lat 40. i 50. Możemy więc zobaczyć unikalne rysunki i projekty reklamowe, od których zaczynał pierwsze kroki zawodowe w Nowym Jorku. Wypracowanie własnych środków, które uczyniły go królem pop-artu, trwało dwadzieścia lat. Wielki sukces przyszedł w latach 60., o czym przypominają m.in. projekty z kampanii reklamowej puszek zupy Campbell’s.

Andy Warhol - projekty do kampania reklamowa puszki zupy Campbell's

Andy Warhol - projekty do kampania reklamowa puszki zupy Campbell's

Foto: Monika Kuc

Jest także w Pałacu Sztuki monumentalna instalacja ze zmultikowanym wizerunkiem krowy o powierzchni 30 m². To faksymile pracy Warhola z 1966 r. „Cow Wallpaper”, która pierwotnie miała różne kolorystyczne wersje, a tapeta w Krakowie powtarza motyw żółtej krowy na niebieskim tle.  Ta instalacja powstała specjalnie na krakowską wystawę  we współpracy z The Andy Warhol Museum w Pittsburghu oraz The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts w USA. Po zakończeniu pokazu zgodnie z zawartą umową, zostanie zniszczona i zniknie zupełnie.

„Cow Wallpaper” zwraca uwagę na kluczową ideę Warhola, że kopia nie oznacza utraty wartości przez dzieło, że jego multiplikacje mogą wzmacniać siłę wizualnego znaku, który przez powtórzenie mocniej zapada w pamięć. Warhol uważał, że współczesna kultura masowa opiera się na reprodukcji, seryjności, natychmiastowej rozpoznawalności, medialnej obecności.

Metodę zwielokrotnienia obrazu wykorzystywał w wielu swych pracach, które w ten sposób przemieniał w popkulturowe ikony. Dotyczyło to zarówno codziennych konsumpcyjnych przedmiotów, np. puszki Coca-Coli czy zupy Campbell’s, jak i portretów celebrytów, czego na wystawie przykładem jest m.in. podwójny wizerunek Marilyn Monroe.

Czytaj więcej

Samochodowe dzieła sztuki. Projekty Caldera, Warhola, Hockneya, Koonsa

Warhol prekursor nowych mediów

Krakowska wystawa podkreśla prekursorską rolę Warhola wobec mediów społecznościowych, cyfrowych i działań autopromocyjnych. Ma wpływ na to, jak dziś patrzymy, publikujemy, konsumujemy. Widać to zarówno w pomyśle stworzonego przez niego papierowego magazynu „Interview” w 1969 r. z portretami na okładce osób, z którymi pismo prowadziło rozmowy,  ale też w prezentowanym portrecie Mao, stworzonym przez Warhola w 1974 r. z wykorzystaniem drukarki Xerox, na której kolejne odbitki wcale nie były identyczne.

Od lat 80, Andy Warhol podobne myślenie przeniósł do telewizji. Jego programy „Andy Warhol’s TV” i „Andy Warhol’s Fifteen Minutes” łączyły rozmowę, muzykę i sztukę, stając się sposobem na budowanie publicznego wizerunku. Można twierdzić, że ich formuła wyprzedzała YouTube’a i Instagrama.

W Factory – swym słynnym nowojorskim studiu – realizował m.in. filmowe eksperymenty już w latach 1964-1966, tworząc na taśmie 16 mm kilkuminutowe portrety  artystów, aktorów, muzyków i osób marzących o sławie. Była to swoista próba wytrzymałości dla osoby starającej się utrzymać przed kamerą kontrolę nad swoim wizerunkiem. Salvador Dali, którego m.in. możemy zobaczyć na ekranie, podobno po 2 minutach wstał i wyszedł.

W latach 70. Andy Warhol coraz częściej sięgał po wideo, by rejestrować pokazy, spotkania, rozmowy.  We wszystkich działaniach był zarazem mistrzem w kreacji własnego wizerunku. Jeśli przepowiadał, że każdy ma szanse na 15 minut sławy, to fenomen jego legendy polega na tym, że ona wciąż trwa.

Wystawę kończy specjalnie przygotowana interakcja, zrealizowana z pomocą AI. Na ekranie pojawia się postać podobna do Andy’ego, chociaż to jego awatar inspirowany myśleniem o sławie, autokreacji, masowych mediach. Można mu zadawać pytania powiązane z Andym Warholem. Jeśli tylko wyrazimy je precyzyjnie, chętnie odpowie.

Wystawa czynna do 27 września. Towarzyszy jej film dokumentalny „Za kulisami artysty – Andy Warhol, Amerykański Prorok” (2015)

Czytaj więcej

Grzegorz Piątek: Modernistyczna Gdynia, czyli ucieczka do przodu