Reklama

Po grach kafelkowych trudno spodziewać się czegoś nowego. Ale „Koi” urzeka

Pięknie wykonana gra, o prostych zasadach, lecz wymagająca podejmowania w trakcie rozgrywki trudnych decyzji. Nic, tylko zasiadać do tworzenia stawu dla naszych niezwykłych ryb.
Po grach kafelkowych trudno spodziewać się czegoś nowego. Ale „Koi” urzeka

Foto: mat.pras.

Karp koi (Nishikigoi, co dosłownie oznacza „pływający klejnot”) to wyjątkowa, udomowiona odmiana karpia hodowlanego. Choć dziś kojarzy się niemal wyłącznie z harmonią japońskich ogrodów, jej historia zaczyna się w Chinach. To tam niemal 2 tys. lat temu dzikie karpie trafiły do wiejskich stawów jako bogate w białko źródło pożywienia. Z czasem ryby te sprowadzono do Japonii – a ściślej do górzystej prowincji Niigata. W XIX w. japońscy rolnicy zauważyli wśród tych karpi pierwsze naturalne mutacje barwne. Zamiast trafiać na talerz, ryby o niezwykłych, czerwonych i białych plamach zaczęły być selekcjonowane i krzyżowane wyłącznie dla walorów estetycznych.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama