Reklama

Lektura „Przemienienia” Twardocha po prawie 20 latach jest czymś zaskakującym

„Przemienienie” pokazuje, że Twardoch potrafi z gatunkowego, esbeckiego kryminału uczynić narzędzie do zadawania poważnych pytań o naturę władzy, spisków, tożsamość i ludzkie motywacje.
Lektura „Przemienienia” Twardocha po prawie 20 latach jest czymś zaskakującym

Foto: mat.pras.

Lektura „Przemienienia” Szczepana Twardocha w 2026 r. jest czymś zaskakującym. Powieść ta powstała w bardzo konkretnym momencie w Polsce – została napisana w 2007 r., a wydana w kolejnym. Ówczesna Polska miała określone problemy. Dziś, z zupełnie innych powodów niż w momencie wydania, dzieło okazuje się zaskakująco aktualne. Śląski pisarz stworzył bardzo zawiłą i wielopiętrową fabułę, której pewne elementy dzisiaj nabierają znaczenia zarówno dla Polski, jak i dla całego świata zachodniego. W tym kontekście wznowienie książki jest dobrym powodem do jej lektury – dla niektórych być może ponownej po latach.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama