Słowa opublikowane przez Briana Maya w mediach społecznościowych odbiły się szerokim echem na świecie. Impulsem do protestu artysty był prosty eksperyment z użyciem AI. Sztuczna inteligencja nie najlepiej poradziła sobie z zadaniem.
Kuriozalny wynik pracy AI. Brian May nie krył oburzenia
Brian May postanowił sprawdzić, jak system Meta AI poradzi sobie z odtworzeniem okładki kultowego albumu Queen „The Game” z 1980 r. Efekt pracy sztucznej inteligencji okazał się jednak daleki od ideału i mocno rozczarował gitarzystę.
„Oto co mi dała! Dobra robota, co? Więc to jest ten rodzaj inteligencji, która wkrótce będzie rządzić światem??! No świetnie. Może to czas, aby uświadomić sobie, że NAPRAWDĘ NIE POTRZEBUJEMY SZTUCZNEJ INTELIGENCJI !!!” – grzmiał artysta w mediach społecznościowych (zachowano oryginalną interpunkcję - przyp. red.).
Dorobek artystyczny sir Briana Maya i zespołu Queen – obejmujący takie gigantyczne hity jak „Bohemian Rhapsody”, „We Are The Champions” czy „Killer Queen” – pozostaje symbolem szczytu kreatywności, której ochrona w erze cyfrowych algorytmów jest dla legendarnego gitarzysty szczególnie istotna.
„Ale teraz mówię całkiem serio. Wierzę, że cena, jaką wkrótce przyjdzie nam zapłacić za ten »nieunikniony« rozwój, jest po prostu za wysoka” – dodał w swoim wpisie May.
Wpis muzyka stał się szerszym apelem uderzającym w gigantyczną infrastrukturę niezbędną do napędzania systemów AI. Muzyk ostrzegł przed budową ogromnych centrów danych w Wielkiej Brytanii, twierdząc, że bezpowrotnie zniszczą one kraj. W tej sprawie zwrócił się bezpośrednio do premiera Wielkiej Brytanii Andy'ego Burnhama, wzywając go do powstrzymania inwestycji.
„Drogi Andy – musisz to natychmiast zatrzymać. Zanim będzie za późno” – zaapelował artysta.
Brytyjski dziennik „The Independent” skontaktował się z Meta AI z prośbą o komentarz w tej sprawie.
Świat artystyczny jest podzielony. „Musimy ją zaakceptować”
Jak zauważa „The Independent”, środowisko muzyczne jest podzielone w kwestii wykorzystania sztucznej inteligencji. Z jednej strony pojawiają się opinie takie, jak ta wyrażana przez wokalistkę zespołu 4 Non Blondes Lindę Perry. W maju podczas gali Ivor Novello Awards 2026 powiedziała ona agencji Press Association, że jej zdaniem artyści powinni „zaakceptować” sztuczną inteligencję. Jej zdaniem AI to po prostu kolejne narzędzie ułatwiające ludziom życie, które porównała do rewolucji, jaką przed laty przyniosły kuchenki mikrofalowe.
„To po prostu przyszłość, musimy ją zaakceptować, ponieważ jeśli próbujemy uciec przed przyszłością, uciekamy przed rozwiązaniem”.
Z drugiej strony producenci i twórcy młodszego pokolenia, jak na przykład producentka muzyki dance Nia Archives, uważają muzykę generowaną przez AI za chwilową modę i przejściowy trend technologiczny, który nie zastąpi ludzkiej wrażliwości i na dłuższą metę nie przetrwa.