Jak informuje portal mgr.farm, autonomiczna paraapteka powstała na terenie Parque das Nações. Klienci mogą kupić w niej m.in. leki dostępne bez recepty, suplementy diety i kosmetyki. Za projekt odpowiadają Pharma&Co oraz firma technologii medycznych Glintt Life.

Zakupy bez kasy i sprzedawcy

Wejście do placówki odbywa się po zeskanowaniu karty płatniczej. System tworzy wówczas wirtualny koszyk, a kamery i czujniki rejestrują, po jakie produkty sięga klient. Po zakończeniu zakupów wystarczy wyjść ze sklepu, a odpowiednia kwota zostanie automatycznie pobrana z konta. Dzięki temu klienci nie muszą czekać w żadnej kolejce.

Czytaj więcej

Gminy zalane wnioskami o „wuzetki”. Termin mija 31 sierpnia. Właściciele działek mają powody do obaw

Technologia pozwala również analizować popyt i kontrolować stany magazynowe. Właścicielka Pharma&Co Catarin Dias uważa, że podobne placówki mogą w przyszłości pojawić się też w innych europejskich miastach. Co ciekawe, z paraapteki korzystają nie tylko młodzi, ale również osoby w wieku 70–80 lat.

Technologia nie zastąpi farmaceuty

Projekt jest stale udoskonalany, więc co jakiś czas pojawiają się błędy. Według właścicielki odsetek pomyłek wynosi jednak mniej niż 2 proc., a wiele z nich wynika z zachowania klientów, np. wpuszczania kolejnej osoby przez otwarte drzwi. 

Geraldine McCaffrey, dyrektor walijskiego Royal College of Pharmacy, którą cytuje mgr.farm, przypomina, że autonomiczna placówka działa w modelu parafarmaceutycznym. Sztuczna inteligencja może usprawniać sprzedaż i obsługę, ale nie zastąpi wiedzy farmaceuty ani indywidualnej porady dotyczącej bezpiecznego stosowania leków.