Ustawa z 30 kwietnia 2026 r. przesunęła termin uchwalenia przez gminy planów ogólnych do 31 sierpnia 2026 r. Dokumenty te mają docelowo zastąpić studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zmiana ma duże znaczenie dla właścicieli działek, zwłaszcza tych położonych na terenach, gdzie nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Plan ogólny określi m.in. strefy planistyczne i obszary uzupełnienia zabudowy. To właśnie od tych ustaleń może zależeć możliwość uzyskania w przyszłości decyzji o warunkach zabudowy.
Czytaj więcej
Narasta problem samowoli budowlanych. NIK wini za to gminy i nadzór budowlany. Samorządowców to oburzyło, bo od lat proszą polityków o zaostrzenie...
Urzędy są przeciążone, a kary zostały wstrzymane
Wiele osób obawia się zmiany przepisów, w związku z czym inwestorzy zaczęli masowo składać wnioski o tzw. wuzetki, czyli o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Jak informuje wnp.pl, w niektórych gminach ich liczba wzrosła o kilkaset, a nawet około 1000 proc.
Gwałtowny wzrost liczby spraw doprowadził do przeciążenia wydziałów zajmujących się planowaniem przestrzennym. Urzędnicy nie są w stanie rozpatrywać wszystkich wniosków w terminie, tym bardziej że choć wzrosła liczba obowiązków, nie zwiększyła się liczba etatów.
Jednocześnie zmieniły się przepisy dotyczące odpowiedzialności samorządów za opóźnienia. Jak informowaliśmy jakiś czas temu w „Rzeczpospolitej”, od 1 lipca 2026 r. postępowania dotyczące kar za zwłokę w wydawaniu decyzji WZ zostały umorzone. Wstrzymano także bieg terminów na wydanie decyzji, co uwalnia gminy od ryzyka naliczania kar. W efekcie właściciele działek utracili narzędzie, które mogło dyscyplinować urząd do szybszego działania.
Czytaj więcej
Wciąż nie ma przepisów regulujących, jak budować po 20 września 2026 r. W budowlance stres i zniecierpliwienie. Resort rozwoju uspokaja: przygotowa...
Największe ryzyko ponoszą właściciele działek
Obecnie właściciele nieruchomości masowo składają wnioski o warunki zabudowy właśnie dlatego, że obawiają się ograniczenia możliwości wykorzystania swoich gruntów po przyjęciu planów ogólnych. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że jeżeli gmina nie uchwali planu ogólnego w ustawowym terminie, nie będzie mogła wydawać decyzji o warunkach zabudowy ani przyjmować miejscowych planów.
Jak informuje wnp.pl, na problemy przeciążonych urzędów zwrócili uwagę posłowie Konfederacji. W interpelacji skierowanej do Ministerstwa Rozwoju i Technologii wskazali, że braki kadrowe w samorządach mogą sprawić, iż część postępowań o wydanie warunków zabudowy nie zostanie nawet rozpoczęta przed uchwaleniem planów ogólnych, mimo że wnioski zostały złożone odpowiednio wcześnie. Resort odpowiedział jednak, że nie planuje dodatkowego wsparcia finansowego ani kadrowego dla gmin. Wiceminister Tomasz Lewandowski zaznaczył jednocześnie, że decyzje o warunkach zabudowy wydane przed wejściem w życie nowych przepisów zachowają ważność.
Czytaj więcej
Terminy do naliczania kar za nieterminowe wydawanie decyzji o warunkach zabudowy zostały wstrzymane. Dodatkowo jeszcze od 1 lipca 2026 r. będą umor...