Premier Donald Tusk ogłosił we wtorek, że Maciej Berek odchodzi z rządu, a jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, szefowa Rządowego Centrum Legislacji. Berek był ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów; kierował też pracami nad deregulacją przepisów. Premier poinformował, że wspólnie z Berkiem ustalił jego przejście do innych zadań. Z informacji przekazanych PAP przez KPRM wynika, że w rządzie nie będzie już funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.

Według spekulacji mediów Berek miałby zostać kolejnym sędzią wybranym przez Sejm obecnej kadencji do TK; miałby zastąpić sędziego Justyna Piskorskiego, któremu we wrześniu kończy się kadencja.

Czytaj więcej

Maciej Berek do TK? „To będzie kpina z ludzi, którzy tysiącami wychodzili na ulicę”

W czwartek w Radiu Zet Bogucki został zapytany „co się stanie”, jeśli Maciej Berek zostałby kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Minister podkreślił, że mówi „pozytywnie”. Jak zauważył, Berek „zastępował” premiera Donalda Tuska „w ramach koordynacji polityki rządu i legislacji rządowej”.

– Pan minister Berek, w przeciwieństwie do pana premiera Tuska miał taką funkcję „koordynatora polityki rządu”. Generalnie to chyba powinien robić premier, tak mi się skromnie wydaje – zaznaczył Bogucki. – Więc pan Berek miał zastępować w tej pracy (premiera) i dlatego mówię pozytywnie, że zastępował w tej sprawie premiera w ramach koordynacji polityki rządu i legislacji rządowej – dodał.

Dopytywany, czy prezydent przyjąłby od Berka ślubowanie, jeśli rzeczywiście zostałby kandydatem na to stanowisko, Bogucki powiedział, że jego zdaniem prezydent ma „jeden wektor decyzji, jeżeli chodzi o przyjęcie ślubowania sędziów TK”. – Jeżeli zachowane są procedury, to pan prezydent przyjmuje to ślubowanie – odparł.

Czytaj więcej

Piotr Szymaniak: Nie obsadzajmy Macieja Berka w roli Krystyny Pawłowicz

Spór o czworo sędziów TK wybranych przez Sejm

W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. Wtedy to Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału, uzupełniając jego skład do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.

1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż – według prezydenckiej kancelarii – w Sejmie doszło do błędów.

9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli oni ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.

Sędziowie Szostek i Bentkowska tego samego dnia objęli urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

Od kwietnia br. na rozpatrzenie przez TK oczekuje wniosek prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego w związku ze ślubowaniem sędziów TK w Sejmie. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”. Sytuacja czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.

W czerwcu tego roku Sejm wybrał siódmą osobę na sędziego TK, Sławomira Patyrę. Ten 28 lipca złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Tego samego dnia oświadczył, iż nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w Trybunale do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.

Sprawa nieodebrania przez prezydenta ślubowania od czworga wybranych w marcu na sędziów TK budzi kontrowersje w środowisku prawniczym. Wybrani w marcu sędziowie TK złożyli skargę do ETPC. Z kolei Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK. 

Czytaj więcej

Patyra zaprzysiężony przez prezydenta na sędziego TK. Nie będzie jednak orzekał