Przyszły układ sił na polskiej prawicy może być znacznie bardziej skomplikowany, niż sugerują dzisiejsze deklaracje jej liderów. Prof. Antoni Dudek w rozmowie z serwisem Goniec.pl ocenił, że mimo obecnych sprzeciwów Jarosława Kaczyńskiego wobec Grzegorza Brauna, po wyborach w 2027 roku może dojść do współpracy tych środowisk. Jego zdaniem ważną rolę w układaniu prawicy może odegrać również prezydent Karol Nawrocki.

PiS i Braun przy jednym stole? Deklaracje Kaczyńskiego mogą nie wystarczyć

Prof. Dudek przypomniał, że Jarosław Kaczyński stanowczo odrzuca dziś możliwość koalicji z Grzegorzem Braunem. Historyk zwrócił jednak uwagę, że podobne deklaracje nie zawsze wytrzymywały próbę politycznej rzeczywistości.

Jako przykład podał relacje PiS z Samoobroną. Przed wyborami obowiązywała uchwała władz PiS zakładająca, że partia nie wejdzie w koalicję z ugrupowaniem Andrzeja Leppera. Uchwałę uchylono na początku 2006 roku, a kilka tygodni później obie formacje utworzyły rząd.

– Doświadczenie mi podpowiada, że niczego wykluczyć nie można – ocenił prof. Dudek.

Jego zdaniem problemem dla PiS byłaby jednak reakcja Stanów Zjednoczonych na rząd z udziałem Brauna. Historyk wskazał na jego antyamerykańskie poglądy i antysemicką retorykę. Jednocześnie uważa, że możliwy jest scenariusz pośredni: współpraca z ludźmi Brauna bez jego bezpośredniego udziału w rządzie.

„Maleńki pomost” już powstał. Kluczowy może być Marek Woch

Zdaniem Dudka pierwsze elementy takiego układu już się pojawiają. Wskazał na Marka Wocha, lidera Bezpartyjnych Samorządowców, który zawarł porozumienie ze środowiskiem Brauna, a następnie porozumienie dotyczące paktu senackiego z PiS.

– Już pierwszy maleńki pomost został zbudowany i będą kolejne – mówił historyk. Jego zdaniem można wyobrazić sobie rząd formalnie bez Brauna, ale wspierany przez środowisko jego partii.

Prof. Dudek przedstawił także bardziej radykalny wariant. Według niego nad takim gabinetem mogłoby powstać nieformalne „biuro polityczne” złożone z liderów partii koalicyjnych, które w praktyce wyznaczałoby rządowi kierunki działania.

Czytaj więcej

Pakt na prawicy. Jarosław Kaczyński porozumiał się z byłym kandydatem na prezydenta

Kaczyński kontra Nawrocki. Walka o przywództwo na prawicy już się zaczęła

W ocenie Dudka istotnym elementem przyszłej układanki będzie rywalizacja Jarosława Kaczyńskiego z Karolem Nawrockim. Jej polem może stać się projekt prawicowego paktu senackiego.

Historyk wskazał, że Sławomir Mentzen postawił warunek, aby pakt powstał pod patronatem prezydenta. To może być problem dla Kaczyńskiego ma obawiać się politycznych konsekwencji takiego rozwiązania.

Jeśli pakt objąłby PiS, Konfederację, Koronę oraz mniejsze środowiska prawicowe i powstał pod patronatem Nawrockiego, prezydent mógłby uzyskać znaczący wpływ na kształt przyszłego układu rządowego.  – Kaczyński się tego boi, no bo Kaczyński chce być dalej tym kreatorem tego nowego sojuszu prawicowego – ocenił Dudek.

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Czy Nawrocki zbuduje senacki wehikuł dla prawicy?

Konfederacja przed trudnym wyborem. Bosak i Mentzen mogą mieć inne interesy

Jedną z największych niewiadomych pozostaje przyszłość Konfederacji. Prof. Dudek zwrócił uwagę, że ugrupowanie jest w rzeczywistości złożone z dwóch środowisk: narodowego Krzysztofa Bosaka oraz zaplecza Sławomira Mentzena.

Według historyka Bosak może opowiadać się za wejściem do rządu z PiS, ponieważ trzecia kadencja w opozycji mogłaby osłabić cały projekt polityczny. Mentzen natomiast może próbować wykorzystać sytuację do negocjowania jak najlepszych warunków, włącznie ze stanowiskiem premiera.

Problemem są również różnice programowe. PiS i Konfederację łączą m.in. krytyczny stosunek do Unii Europejskiej oraz podobne stanowisko wobec Ukrainy, ale dzielą kwestie podatków, polityki społecznej, edukacji i ochrony zdrowia.

Dudek uważa jednak, że program może okazać się mniej ważny od personalnych ambicji i wspólnej niechęci do Donalda Tuska. – Kwestie programowe w polskiej polityce mają coraz mniejsze znaczenie – ocenił.

Czytaj więcej

Konflikt Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim wywraca prawicę w Polsce

Korona Brauna może nie wejść do Sejmu?

Niepewna jest również przyszłość partii Grzegorza Brauna. Dudek zwrócił uwagę, że ugrupowanie jest młode i dopiero buduje struktury. Jego zdaniem dużym wyzwaniem będzie obsadzenie wszystkich 41 „jedynek” oraz pozostałych miejsc na listach wyborczych.

Jeśli kampania i dobór kandydatów okażą się problemem, poparcie dla Korony może spaść. – Może się okazać, że tych 10 proc., co to mu dzisiaj dają w sondażach, nagle nie będzie i zacznie to tak spadać, spadać, spadać. I na końcu się okaże, że w ogóle może progu nie przekroczyć – stwierdził historyk.