Mamy w Prawie i Sprawiedliwości spektakl operowy. Śpiewacy kierują swoje arie niby do siebie nawzajem, a tak naprawdę ponad swoimi głowami. „Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce" – przestrzega prezes Jarosław Kaczyński.
Z kolei odzywa się były premier Mateusz Morawiecki: „W momencie największego kryzysu rządu Tuska, ogromnej liczby afer, zawału służby zdrowia i konfliktów w koalicji, wywołanie wewnętrznego podziału w naszej partii przez wąską grupę intrygantów jest ostatnią rzeczą, której nam potrzeba. Moja deklaracja jest jasna: chcę pozostać w Prawie i Sprawiedliwości, chcę rozwijać Rozwój Plus. Chcę wygranej ambitnej Polski. To wszystko możliwe tylko razem”.