Z tego artykułu dowiesz się:

Jak powstała jubileuszowa wystawa "Mazowsze dla Korony w Muzeum Mazowieckim w Płocku

  • Jak przebiegał wieloetapowy proces włączenia Mazowsza do Korony po śmierci ostatnich książąt piastowskich.
  • Jakie znaczenie dla współczesnego rozwoju Mazowsza ma jego historyczne i kulturowe dziedzictwo.
  • Jakie unikatowe zabytki, m.in. najcenniejsza Hermą św. Zygmunta, decydują o wyjątkowości płockiej ekspozycji.

Wystawa jest kulminacją jubileuszowych obchodów – pierwszą o takiej skali. Zgromadzono na niej unikatowe eksponaty i bogate materiały dotyczące historii regionu w średniowieczu. Prace nad przygotowaniem wystawy trwały dwa lata. Wspierał ją wspierał ją zespół naukowców, którzy badali historię Mazowsza. Projekt sfinansowany został ze środków samorządu województwa mazowieckiego.

Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku i inicjator jubileuszowego pokazu, podczas jego otwarcia zaznaczał, że historia Mazowsza dotąd nie była tak dobrze zbadana, jak historia Małopolski, Wielkopolski, Śląska czy Pomorza i wyrażał nadzieję, że teraz mamy okazję wypełnić w niej te białe plamy.

Współcześni sukcesorzy tradycji

Natomiast Adam Struzik, marszałek województwa Mazowieckiego mówił zarówno o tradycji, jak i współczesności Mazowsza, przypominając, że przyłączenie go w XVI wieku do Korony przyczyniło się do wzrostu potęgi państwa polskiego. I dodawał, że jako społeczeństwo, jako wspólnota powinniśmy o tym pamiętać, bo to jest lekcja historii, z której warto czerpać naukę. – Mamy wiele śladów, wiele zabytków, budowli, świątyń – przepięknych kościołów budowanych w średniowieczu w stylu gotyku mazowieckiego czy nadwiślańskiego, jak i wiele zabytków ruchomych – przypominał. – Jesteśmy fundamentem naszej tożsamości narodowej, naszej dumy narodowej. I to wszystko zobowiązuje. Dlatego dzisiejsze władze Mazowsza czują się sukcesorami wszystkich powinności, dążeń i starań naszych książęcych poprzedników.

Marszałek województwa podkreślał, że jego przywilejem i obowiązkiem jest dbać o rozwój ziemi mazowieckiej, wykazywać troskę o zachowanie dziedzictwa kulturowego, działać na rzecz popularyzacji historii regionu. Kompetencje te są wpisane w strategię działalności samorządu, dzięki czemu powstało wiele programów wsparcia, ratowania zabytków, rewitalizacji miast, pozwalających nie utracić nic ze wspaniałej przeszłości. – No i właśnie dlatego postanowiliśmy upamiętnić 500-lecie włączenia Mazowsza do państwa polskiego. Program obchodów przyjął tytuł „Mazowsze dla Korony” i obejmuje przedsięwzięcia o charakterze edukacyjnym, naukowo-badawczym, wystawienniczym.

-Mamy wiele śladów, wiele zabytków, budowli, świątyń – przepięknych kościołów budowanych w średniowieczu w stylu gotyku mazowieckiego, jak i wiele zabytków ruchomych. I to wszystko zobowiązuje. Dlatego dzisiejsze władze Mazowsza czują się sukcesorami wszystkich powinności, dążeń i starań naszych książęcych poprzedników.

Adam Struzik, marszałek województwa Mazowieckiego

Historyczne osiągnięcia w dziedzinie gospodarki, nauki, sztuki, kultury oraz dawny potencjał intelektualny Mazowsza marszałek porównywał z jego współczesną rolą, zauważając, że ten największy dziś polski region, liczący obecnie 5,5 mln obywateli ma zarejestrowanych ponad 1,1 mln małych, średnich i dużych przedsiębiorstw, a produkt krajowy brutto (PKB) Mazowsza za ubiegły rok wyniósł 910 miliardów złotych, co stanowi 24 proc. polskiego produktu krajowego brutto. W skali europejskiej współczesne Mazowsze jest potężnym regionem.

Bezcenne historyczne skarby

Wracając do historii, trzeba pamiętać, że przyłączenie Mazowsza do Królestwa Polskiego to był kilkuletni proces, który po bezpotomnej śmierci ostatnich książąt mazowieckich – Janusza II (w 1526 r.) i dwa lata wcześniej jego brata Stanisława – zaczął się od przysięgi wierności Sejmu mazowieckiego, złożonej królowi Zygmuntowi I Staremu 13 września 1526 r., a formalnie zakończył w 1529 r. na Sejmie w Piotrkowie, na którym zatwierdzono włączenie Mazowsza do Korony.

Natomiast dopiero w 1576 r. odbył się Sejm, podczas którego Mazowszanie przyjęli prawo panujące w Koronie (z wyłączeniem 46 artykułów). Prawo to obowiązywało w granicach Mazowsza do końca I Rzeczypospolitej.

Narracyjnie historyczna perspektywa na wystawie jest dłuższa, sięga nawet 800 lat, bo opowiada o dynastii Piastów mazowieckich i ich wcześniejszym księstwie, w czasach, gdy był to jeszcze liczny ród, wywodzący się od Konrada I, który długo po rozbiciu dzielnicowym w XII/XIII wieku realizował własną politykę, utrzymując niezależność Mazowsza. Dopiero w XIV wieku jego potomkowie złożyli hołd lenny królowi Kazimierzowi Wielkiemu.

Ostatni książęta mazowieccy Janusz II i Stanisław, synowie Konrada III zmarli młodo, gdy mieli zaledwie po 24 lata, o czym na wystawie przypomina kopia ich płyty nagrobnej, pochodząca z Muzeum Narodowego w Warszawie.

Zdaniem prof. Janusza Grabowskiego, przedstawiciela Komitetu Honorowego jubileuszowych obchodów Mazowsza, jego inkorporacja do Korony w XVI przyniosła napływ nowych wykształconych elit na królewski dwór. W kancelarii Zygmunta Augusta (syna Zygmunta I Starego) 50 proc. stanowili Mazowszanie, wykształceni na uniwersytetach włoskich czy w Akademii Krakowskiej, którzy inicjowali wiele reform.

Najwspanialsze zabytki, zajmujące centrum obecnej wystawy pochodzą z Muzeum Diecezjalnego w Płocku. Jest to Herma św. Zygmunta z piastowskim diademem i kielich Konrada Mazowieckiego z pateną.

Herma, najcenniejszy zabytek polskiego średniowiecza, jest relikwiarzem z pozłacanego srebra świętego Zygmunta, króla Burgundów, ma formę jego popiersia. Ufundował ją król Kazimierz Wielki w 1370 r. jako wyraz wdzięczności za odzyskanie zdrowia po wypadku na polowaniu na terenie należącym do księstwa (o czym informuje łaciński napis na jej podstawie) i ofiarował Katedrze w Płocku. Korona na głowie świętego, wysadzana szlachetnymi kamieniami – szafirami, rubinami, perłami jest wcześniejsza; pochodzi z XIII wieku. Herma jako symbol płockiej wystawy trafiła także na jej plakat.

Kielich z pateną jest XIII-wieczną fundacją pokutną księcia Konrada I dla katedry płockiej.

To arcydzieło polskiego złotnictwa średniowiecznego łączy uniwersalne motywy władzy z nadzieją zbawienia, przedstawiając sceny ze Starego i Nowego Przymierza i uwieczniając wizerunki oraz imiona księcia Konrada, jego żony Agafii i ich dzieci.

Podczas otwarcia wystawy bp dr Szymon Stułkowski, biskup płocki, podkreślał, że historia, życie społeczne i polityczne Mazowsza łączy się ściśle z życiem Kościoła i biskupów tej ziemi. I wyjaśniał, że dla Kościoła prezentowane obiekty to nie tylko cenne eksponaty, ale też ważne przedmioty związane z przeżywaniem wiary, gdyż Herma św. Zygmunta zawiera relikwie fragmentu czaszki świętego Zygmunta, patrona Płocka. – Wielokrotnie przenosiliśmy tę hermę z muzeum do katedry na ważne celebracje i uroczystości – dodawał.

– A kielich Konrada Mazowieckiego, który też oglądamy na tej wystawie, był używany przez Jana Pawła II, który 35 lat temu celebrował w Płocku mszę świętą. Miałem sam także ten przywilej, że kiedy 4 lata temu rozpoczynałem posługę biskupią w Diecezji, mogłem pierwszą mszę świętą w katedrze celebrować używając tego właśnie zabytkowego kielicha.

Również z Muzeum Diecezjalnego pochodzi Biblia Płocka, iluminowany manuskrypt łaciński z XII wieku z dodatkiem późniejszego opisu cudów na ziemiach polskich, które miały miejsce w płockiej katedrze. W czasie II wojny rękopis został wywieziony przez Niemców; do Polski powrócił w 1978 r..

Dawny wielobarwny świat jak nasz

Z Zamku Królewskiego na Wawelu przybył XVI-wieczny Miecz Sprawiedliwości króla Zygmunta I ze złoconego srebra, dekorowany m.in. renesansowym ornamentem kandelbrowym, herbami Polski i Litwy i przedstawieniem króla jako władcy sprawiedliwego. Miecz – symbol władzy sądowniczej wykonano prawdopodobnie dla królewskiego sądu nad zbuntowanymi gdańskimi mieszczanami. Potem był używany do pasowania mieszczan na rycerzy Złotej Ostrogi na Rynku Krakowskim po koronacjach.

Kuratorki wystawy Barbara Rydzewska i Magdalena Bliska-Ciećwierz udowadniają, że mimo utrwalonej opinii, że o dziejach Mazowsza łatwiej pisać i mówić, niż je pokazać, można stworzyć interdyscyplinarną prezentację o żywej narracji.

Z Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu pochodzą fragmenty tzw. Ornatu św. Jadwigi, czyli dekorowanych haftem tkanin, datowanych na XIII wiek, które tak naprawdę łączą się z przedstawionymi na nich postaciami fundatorów, identyfikowanych jako Agafia, żony Konrada I (tego, który sprowadził Krzyżaków do Polski) i ich syna Siemowita.

Na wystawie w Muzeum Mazowieckim w Płocku zobaczymy także wiele zabytków archeologicznych pochodzących z wykopalisk. A wielkoformatowe fotografie pozwalają podziwiać najwspanialsze zabytki architektury: zamki w Czersku, Ciechanowie, Płocku, Liwie i kościoły w stylu mazowieckiego gotyku, m.in. św. Ducha w Łowiczu, Nawiedzenia NMP i św. Marcina w Ciechanowie, kościół św. Mikołaja w Grójcu, Zwiastowania NMP w Czerwińsku.

Kuratorki wystawy Barbara Rydzewska i Magdalena Bliska-Ciećwierz udowadniają, że mimo utrwalonej opinii, że o dziejach Mazowsza łatwiej pisać i mówić, niż je pokazać, można stworzyć interdyscyplinarną prezentację o żywej narracji, wypełnioną wspaniałymi zabytkami dzięki wypożyczeniom z całej Polski, jak i wykorzystującą nowoczesne technologie: fotografie, multimedia, animacje filmowe. – Marzyłyśmy, żeby przybliżyć tamten odległy świat, ale jakże ciekawy, wielobarwny, równie złożony jak nasz dzisiejszy – mówi Barbara Rydzewska. A zarazem podkreśla, że zależało im na zobrazowaniu dziejów, procesu inkorporacji oraz dziedzictwa. Z jednej więc strony przedstawiają władztwo, prawo, gospodarkę i administrację państwa, które wówczas się kształtowało, a z drugiej jego rozwój cywilizacyjny i duchowy.

Wystawa „Mazowsze dla Korony. 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego” w Muzeum Mazowieckim jest czynna do 10 grudnia.