Reklama

Lato na Krymie. Bez prądu, wody, paliwa

W środku lata na słynącym z turystyki półwyspie ludzie myją się w wodzie z butelek i piorą w miednicach. W jednych miastach władze rozstawiają budki telefoniczne, w innych organizują kuchnie w podwórkach domów.
Lato na Krymie. Bez prądu, wody, paliwa

Foto: REUTERS/Alexey Pavlishak

– Jałta to miasto szczęścia. U nas wszystko w porządku. Tylko prądu nie ma od sześciu dni. (…) W niedzielę na podwórku naszego bloku rozpaliliśmy ognisko i gotowaliśmy dzieciom zupę. Dzieci zbiegło się tyle, że dorosłym wstyd było podchodzić – mówi dziennikarzom mieszkanka Jałty.

Miasto jako pierwsze na Krymie zaczęło ustawiać w podwórkach domów kuchnie opalane drewnem. W Jałcie utrzymują się jeszcze dostawy gazu, ale w ponad półtora tysiąca budynków mieszkalnych są tylko kuchnie elektryczne. A prądu nie ma, bo ukraińskie drony systematycznie niszczą infrastrukturę energetyczną.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama