Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega nowa strategia festiwalu, która łączy laureatów Konkursu Chopinowskiego z orkiestrami światowej czołówki.
- Które wielkie gwiazdy pianistyki oprócz Vikingura Ólafssona wystąpią w Polsce.
- Jakie zapomniane dzieła polskiej muzyki, w tym utwory ucznia Chopina, zostaną zaprezentowane na festiwalu.
- Jakie unikatowe projekty nagraniowe powstają dzięki festiwalowi
Dawno nie było w Polsce takiego festiwalu, na którym niemal obok siebie wystąpiłyby: uważana za jedną z najlepszych orkiestr świata Royal Concertgebouw z Amsterdamu, czołowy zespół amerykański Pittsburgh Symphony Orchestra czy nie mniej prestiżowa Orchestre Symphonique de Montreal. A takie będą właśnie atrakcje 22. Festiwalu Chopin i Jego Europa.
Stwierdzenie to nie dotyczy zresztą wyłącznie życia festiwalowego w Polsce. Wystarczy spojrzeć na programy koncertów naszych filharmonii, by dostrzec, że ciągle jesteśmy w dolnym pułapie międzynarodowego życia muzycznego. Bardzo rzadko przyjeżdżają do nas zespoły czy wybitni dyrygenci, naprawdę liczący się w świecie.
Royal Concertgebouw
Orkiestra Royal Concertgebouw w swojej siedizbie w Amsterdamie
To, jak takich artystów udało się festiwalowi pozyskać, wyjaśnia „Rz” jego dyrektor Stanisław Leszczyński: – Dla nas zawsze najważniejszy jest Chopin, ale moim zdaniem bardziej istotne jest promowanie go w świecie poprzez Konkurs Chopinowski. Jego zwycięzcy natomiast nie od razu trafiają na agentów, którzy potrafiliby ich eksploatować w naprawdę prestiżowych miejscach i z prestiżowymi orkiestrami. Częściej trafiają do tych, którzy po prostu chcą szybko na nich zarobić. Zamarzył mi się więc mariaż muzycznego szczytu z naszymi laureatami, którzy muszą zrobić duży krok, by go osiągnąć. Chciałbym, by w Warszawie czołowe orkiestry zgadzały się grać z laureatami naszego konkursu w niezwykłej festiwalowej atmosferze.
Eric Lu i Kevin Chen z orkiestrą z Montrealu
W tym roku więc z orkiestrą Montrealu oba koncerty Chopina wykonają zdobywcy dwóch najważniejszych nagród Konkursu z 2025 r.: Eric Lu oraz Kevin Chen. Natomiast z symfonikami z Pittsburgha wystąpi zawsze żywiołowo w Polsce witany triumfator sprzed pięciu lat Bruce Liu. Ponieważ już wielokrotnie był u nas oczekiwany jako specjalista od Chopina, tym razem zaprezentuje się w wirtuozowskiej „Rapsodii na temat Paganiniego” Rachmaninowa.
Eric Lu
Dodajmy do tej listy rewelację ostatniego Konkursu Chopinowskiego, 17-letnią przed rokiem Tianayo Liu. Młodziutka Chinka, studiująca zresztą nadal w Polsce, wystąpi z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia. Samodzielne recitale przygotowują też inni konkursowi laureaci z 2025 r.: Zitong Wang i Vincent Ong.
Chouchane Siranossian wybrała Karola Mikulego
Zagraniczne orkiestry przyjeżdżają do Warszawy również z utworami Grażyny Bacewicz (Concertgebouw), Krzysztofa Pendereckiego (Montreal) i Karola Szymanowskiego (Pittsburgh). Muzyka polska – ta znana, a jeszcze bardziej ta zapomniana – zawsze jest punktem obowiązkowym festiwalowego programu i to w wyjątkowych wykonaniach.
Chouchane Siranossian
– Cieszę się bardzo z występu skrzypaczki Chouchane Siranossian z kolejnym laureatem Konkursu Chopinowskiego Martinem Garcią Garcią, którego znamy z zupełnie innego krajobrazu muzycznego – zapowiada Stanisław Leszczyński. – Chyba po raz pierwszy usłyszymy teraz „Gran Duo” skomponowane przez ucznia Chopina, Karola Mikulego. O umieszczenie na festiwalu tego utworu poprosiła mnie sama Siranossian, której ojciec jest wielkim fanem twórczości Mikulego. Ma wszystkie możliwe do zdobycia nuty jego kompozycji. Postawił wręcz warunek, że jeden z nich córka musi wykonać w Warszawie. Nie musiała mnie przekonywać do tego pomysłu.
Bomsori Kim w koncercie Mieczysława Karłowicza
Koreańska skrzypaczka Bomsori Kim wykona z orkiestrą Filharmonii Narodowej koncert Mieczysława Karłowicza. Rozmowy z tą artystką trwały od kilku lat, ale wszystko wskazuje na to, że zakończą się nie tylko podczas tego festiwalowego wieczoru, bo w planach jest nagranie tego utworu dla Deutsche Grammophon.
Bomsori Kim
Inny duży projekt nagraniowy, związany z festiwalem, finalizuje z kolei NIFC. – Po raz pierwszy po płytach Krystiana Zimermana powstanie nagranie wszystkich koncertów fortepianowych Beethovena dokonane przez polskiego pianistę, na dodatek na instrumentach historycznych – zapowiada Stanisław Leszczyński. – Zrealizuje to Tomasz Ritter, który teraz zagra z {oh!} Orkiestrą ostatni, V koncert Beethovena.
Co zagra Andras Schiff
Mocniejsza niż w poprzednich latach obecność dużych zespołów sprawiła, że będzie nieco mniej, bo 16 koncertów. Stanisław Leszczyński przyznaje, że przez lata nie zdecydował się, by kosztem muzyki kameralnej i recitali solowych zdobyć się na obecność sławnych orkiestr. Tę zmianę postanowił obecnie zniwelować recitalami wielkich indywidualności pianistycznych, takich jak Mikhail Pletnev, a przede wszystkim Andras Schiff. Zapowiedź występu tego węgierskiego pianisty zawsze elektryzuje publiczność na całym świecie.
Andras Schiff
Andras Schiff sam decyduje o wyborze utworów. Co więcej, sam też zapowiada je podczas recitalu. – Nadal nie wiemy, co i na czym zagra – zdradza dyr. Leszczyński. – Zadeklarował, że będzie to recital na fortepianie historycznym, ale nie wiemy, który instrument wybierze i czy zagra też na fortepianie współczesnym. Wszystko zależy od tego, na jakie utwory ostatecznie się zdecyduje.
Vikingur Ólafsson po raz pierwszy w Polsce
Oprócz pianistycznych legend będą pianiści najbardziej dziś rozchwytywani. Należy do nich przede wszystkim Islandczyk Vikingur Ólafsson, zdobywca nagrody Grammy w 2025 r. za album z „Wariacjami Goldbergowskimi” Bacha.
W Polsce nigdy dotąd nie występował, teraz przyjeżdża z Concertgebouw, by zagrać V Koncert Beethovena, ale na fortepianie współczesnym. Ogromną popularność zyskał w ostatnich latach także 29-letni Francuz Alexandre Kantorov, solista w jednym z dwóch wieczorów Pittsburgh Symphony Orchestra. Zagra I koncert Brahmsa.
Tegoroczny festiwal potrwa od 23 sierpnia do 6 września. Szczegółowe informacje o programie, artystach i biletach: https://festiwal.nifc.pl/pl.