W Hollywood czuć narastające napięcie od czasu, kiedy Warner Bros. Discovery zaczął przychylać się do oferty przejęcia przez Paramount Skydance, opiewającej obecnie na 110 mld dolarów. Potencjalna fuzja dwóch wielkich studiów filmowych oznacza potężną zmianę w branży – Paramount wchłonąłby tym samym kanały telewizyjne Discovery, Eurosport i CNN, platformę streamingową HBO Max, a w Polsce także TVN. Gwiazdy kina nie mają wątpliwości, że taka koncentracja podmiotów oznacza jedno – falę zwolnień.

Czytaj więcej

Znana firma doradcza rekomenduje akcjonariuszom Warner Bros. poparcie fuzji z Paramount

Znane nazwiska Hollywood postanowiły zabrać głos w tej sprawie. Ponad 1400 aktorów, reżyserów i filmowców podpisało list otwarty sprzeciwiający się planowanej fuzji Paramount i Warner Bros. Discovery. Do zbiorowego apelu włączyły się takie gwiazdy, jak Kristen Stewart, Emma Thompson, Ben Stiller, Javier Bardem czy Rose Byrne. Jak przekonują, transakcja zaszkodziłaby i tak już mocno poturbowanej amerykańskiej branży rozrywkowej.

Znani aktorzy sprzeciwiają się przejęciu Warner Bros. Discovery przez Paramount

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sygnałami poparcia dla tej fuzji, które przedkładają interesy małej grupy potężnych interesariuszy nad szeroko pojęte dobro publiczne” – czytamy w liście zbiorowym.

„Ta transakcja doprowadziłaby do dalszej konsolidacji i tak już skoncentrowanego krajobrazu medialnego, ograniczając konkurencję w momencie, w którym nasza branża – i odbiorcy, którym służymy – najmniej mogą sobie na to pozwolić” – wskazano.

Czytaj więcej

Polscy konsumenci po leki coraz częściej idą do internetu

Jak dodały gwiazdy Hollywood, „rezultatem będzie mniej szans dla twórców, mniej miejsc pracy w całym ekosystemie produkcyjnym, wyższe koszty i mniejszy wybór dla widzów w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie”.

List podpisał także Damon Lindelof, współtwórca seriali „Watchmen” i „Lost”, który ma podpisaną ogólną umowę z Warner Bros. Discovery. Swoją decyzję wytłumaczył w poście na Instagramie, zdradzając, że obawiał się dołączenia do publicznego apelu.

„Fuzje w Hollywood oznaczają mniej filmów i mniej seriali, a to oznacza mniej miejsc pracy. Kiedy dwa historyczne plany filmowe należą do tej samej firmy, wynik jest intuicyjny – jeden staje się Miastem Duchów. Boję się. Ale nie jestem duchem. A walka jest przegrana tylko wtedy, gdy się jej nie podejmie” – napisał Damon Lindelof.

Paramount odpowiada na list gwiazd Hollywood przeciwko fuzji z Warner Bros. Discovery

Do otwartego listu znanych nazwisk Hollywood odniósł się już Paramount Skydance. Studio Davida Ellisona przekonuje, że jest zaangażowane na rzecz talentów, a fuzja „wzmocni konkurencyjność” i „zapewni twórcom więcej dróg dla ich pracy, a nie mniej”.

„Słyszymy i rozumiemy obawy zgłaszane przez niektórych członków naszej społeczności twórczej i szanujemy ich zaangażowanie w ochronę i rozwój kreatywności” – napisała firma w oświadczeniu.

Czytaj więcej

Kina straciły widzów. Na ratunek bohaterowie z przeszłości

„Co ważne, jako twórcy wiemy z pierwszej ręki, że jest to również moment, w którym branża boryka się ze znacznymi zakłóceniami – a potrzeba silnych, stawiających na kreatywność i dobrze skapitalizowanych firm, które mogą nadal inwestować w opowiadanie historii, nigdy nie była większa” – dodał Paramount.

Studio zapewnia, że powstały z fuzji gigant będzie „zatwierdzać więcej projektów, wspierać odważne pomysły, pomagać talentom na wielu etapach ich kariery i dostarczać historie widzom na prawdziwie globalną skalę – jednocześnie wzmacniając konkurencję poprzez zapewnienie, że wielu dużych graczy inwestuje w talenty kreatywne”.

Firma Davida Ellisona przypomniała, że zobowiązała się w tym zakresie do zwiększenia produkcji do minimum 30 wysokiej jakości filmów fabularnych rocznie z pełną dystrybucją kinową, kontynuowania licencjonowania treści oraz zachowania kultowych marek pod niezależnym kierownictwem kreatywnym.