Według szacunków sieci kin Helios, do których „Rzeczpospolita” uzyskała dostęp, pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł kinom w Polsce 12,6 mln widzów, o pół miliona, czyli prawie 4 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 r.
Mniej widzów w kinach. Avatar na czele rankingu
To oznacza, że nieznacznie pogorszyła się opisywana przez nas tendencja widoczna po dwóch pierwszych miesiącach tego roku, gdy frekwencja była niższa o około 3 proc. od tej przed rokiem.
W minionym kwartale, podobnie jak rok temu, wśród najczęściej oglądanych dominowały filmy kierowane do rodzin, osób szukających odskoczni od codzienności, a traktujące o sprawach trudnych – lekkie w wyrazie.
Tylko w przeciwieństwie do sytuacji sprzed roku, tym razem żaden z tytułów nie zebrał miliona widzów. Najbliżej tego celu był obraz „Avatar: Ogień i Popiół”, ale zabrakło mu nieco ponad 3 tys. widzów i w tym okresie rozliczeniowym sprzedano 996,9 tys. biletów. Drugie miejsce zajął „Zwierzogród 2” (880,8 tys.), a trzecie miejsce zajęła trzecia część filmu dla młodzieży „Piep*zyć Mickiewicza” (847,1 tys. widzów).
Czwarta lokata należała do remake’u romansu „Wichrowe Wzgórza” (700 tys. biletów), a piąta do animacji „Spongebob: klątwa pirata” (600 tys. biletów – dane dystrybutora, UIP). Szóste miejsce zajął zaklasyfikowany jako thriller psychologiczny film „Pomoc Domowa” (592,4 tys.).
Na siódmym ponownie pojawił się film dla widowni młodszej – animacja ze studia Pixar „Hopnięci” (prawie 560 tys. sprzedanych biletów).
W kwartalnym TOP10 znalazły się także dwa inne polskie filmy: „Za duży na bajki 3” (8. miejsce z 535,7 tys. sprzedanych biletów) oraz druga część „Dalej Jazda!” (462,2 tys. dało tytułowi miejsce 9.). Ogółem polskie produkcje mogły odpowiadać za około 22 proc. widowni.
10 lokata w pierwszym kwartale br. należała do filmu „Wielki Marty”. To miejsce zapewniła filmowi widownia licząca sobie prawie 390,3 tys. osób.
Najczęściej oglądane filmy w polskich kinach w pierwszym kwartale 2026 roku
- Avatar: Ogień i Popiół
- Zwierzogród 2
- Piep*zyć Mickiewicza
- Wichrowe Wzgórza
- Spongebob: klątwa pirata
- Pomoc Domowa
- Hopnięci
- Za duży na bajki 3
- Dalej Jazda!
- Wielki Marty
Wyższe ceny i sentymentalna podróż w czasie
W omawianym kwartale ubyło kin (Multikino zamknęło dwa obiekty na początku marca). Operatorzy starają się uzupełnić frekwencyjne braki podwyżkami cen. W tym roku średnio za bilet trzeba było zapłacić w okresie styczeń-marzec około 23,6 zł, podczas gdy rok temu 21,8 zł (daje to wzrost o ponad 8 proc.).
Sposobem na ożywienie widowni są wznowienia starszych produkcji. W tym miesiącu przykładem może być „Pianista” (z 2002 r.), czy „Rambo: Pierwsza krew” (pierwsza część z 1982 r., która zarobiła około 47 mln dol.).
W całym roku oczekuje się wzrostu frekwencji w porównaniu z 2025 r., gdy sprzedało się około 51 mln biletów. Za sprawą wzrostu cen biletów, przychody kin powinny rosnąć szybciej niż widownia.
– Repertuar na kolejne miesiące jest bardzo mocny i pozwala mieć nadzieję, że 2026 r. będzie rokiem wzrostu rynku. Moim zdaniem możemy liczyć na niewielkie kilka proc. wzrostu, jeśli chodzi o frekwencję. Natomiast przychodowo wzrost może sięgnąć do 5 proc. – oceniał wcześniej w rozmowie z nami Tomasz Jagiełło, prezes Heliosa.
Czytaj więcej
Reformę systemu dopłat do produkcji audiowizualnych w Polsce proponuje Polska Gildia Producentów. To szansa na dodatkowe 1,5 mld zł rocznie – wynik...
W czwartek szef Heliosa nieznacznie zmienił zdanie i powiedział, że rynek może urosnąć o niewielkie kilka procent.
Oldrich Kubista z zarządu Cinema City Poland mówił nam wcześniej: – Polski rynek kinowy pod względem widowni będzie odzwierciedlał sytuację na świecie, a więc spodziewamy się średnio około 4 proc. wzrostu rocznie. Czeka nas nieuchronnie wprowadzanie technologicznych innowacji, przede wszystkim instalacja laserowych projektorów cyfrowych z uwagi na kończącą się już erę projektorów lampowych. W kinach montujemy nowoczesne, bardzo wygodne fotele. Na ekranach spodziewamy się dużych filmowych tytułów, ale również szerszej oferty alternatywnej, sportowej i kulturalnej.
Analogicznego wzrostu globalnego rynku kinowego spodziewa się w tym roku analityczna firma Gower Street Analytics. Jego wartość ma sięgnąć 35 mld dol. Będzie to nadal mniej niż w ostatnim roku przed pandemią COVID-19, gdy ze sprzedaży biletów kina uzyskały 42,3 mld dol.
Czytaj więcej
Greg Peters, prezes Netflixa, uświetnił dekadę platformy w naszym kraju i otwarcie w Warszawie jedynego poza Ameryką oddziału koncernu, gdzie pracu...
Wśród nowych filmów zagranicznych, które w 2026 r. mogą zdobyć największą widownię wymieniane są „Odyseja” Christophera Nolana, nowe części „Diuny”, „Avengers”, „Super Mario Galaxy Movie” oraz „Diabeł ubiera się u Prady”. A jeśli chodzi o filmy polskie, spore nadzieje pokładane są w „Lalce” (mimo że powstaje też serial Netfliksa) oraz „100 dni do Matury” oraz „Nasza rewolucja” o małżeństwie Kuroniów.