Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki kształtują obecne notowania akcji Grupy Cyfrowy Polsat na tle sektora?
- W jaki sposób zmiany w zarządzie wpływają na podejście do zarządzania aktywami spółki?
- Jakie są główne kierunki rozwoju i wyzwania finansowe, z którymi mierzy się Grupa?
- Jakie trendy operacyjne są prognozowane dla kluczowych segmentów działalności, takich jak telekomunikacja i energia odnawialna?
- W czym Grupa Cyfrowy Polsat różni się od wiodących graczy na rynku pod względem inwestycyjnym i finansowym?
- Czy rynek spodziewa się wkrótce ogłoszenia nowej długoterminowej strategii dla Grupy?
Grupa Cyfrowy Polsat, właściciel Telewizji Polsat, sieci komórkowej Plus, Netii i platform Polsat Box, należy do sektora, który w tym roku radzi sobie na giełdach w Europie bardzo dobrze. – Akcje spółek telekomunikacyjnych podrożały w tym roku o 25 proc. Ostatnio telekomy przestały rosnąć, ale też kursy ich akcji nie chcą spadać. Cyfrowy Polsat odstaje na tym tle i każda pozytywna informacja może być przyczynkiem do próby nadrabiania tego dystansu – wskazuje Paweł Puchalski, analityk Erste Biuro Maklerskie (d. Santander BM).
Cyfrowy Polsat mocno w górę. Analityk: ze spółki płyną pozytywne informacje
W minionym tygodniu notowaniami akcji Cyfrowego Polsatu szarpnęło. Giełdowa wartość grupy, czyli kapitalizacja, urosła w tydzień o prawie 20 proc. (kurs skoczył z 11,69 zł w piątek 17 kwietnia do 13,9 zł w ostatni piątek), ale nadal wynosi tylko 8,9 mld zł. Tylko ponieważ jest to o połowę mniej niż 5 lat temu, a kapitalizacja podobnej pod względem charakteru i skali biznesu Grupy Orange Polska po tegorocznych wzrostach kursu jest już ponad dwa razy wyższa i sięga 19 mld zł.
Z punktu widzenia inwestorów spółki różnią się profilem inwestycyjnym (Grupa Cyfrowy Polsat decyzją założyciela zaangażowała się w sektor energii odnawialnej, a także inwestuje w treści programowe dla telewizji i platformy streamingowej), poziomem zadłużenia (Grupa Cyfrowy Polsat ma wynikający z historii przejęcia Polkomtelu, sieci komórkowej Plus dług sięgający 15,1 mld zł brutto lub 12,1 mld zł netto), a w konsekwencji możliwościami co do wypłaty dywidendy (Orange Polska od kilku lat ją podnosi, Cyfrowy Polsat płacić jej nie mógł do tej pory z powodu zapisów w umowach kredytowych).
Akcjonariusze Cyfrowego Polsatu czekają na oddłużenie spółki i chwilę, gdy znowu będzie mogła dzielić się z nimi zyskami. Ostatnio – na chwilę przed publikacją wyników rocznych – w kursie akcji firmy widać ożywienie.
Według Pawła Puchalskiego to dlatego, że z Cyfrowego Polsatu płyną w ostatnim tygodniu pozytywne informacje i to one pośrednio stoją za wzrostem notowań akcji grupy.
Paradoksalnie kurs ruszył wyraźnie w górę po tym, jak grupa ogłosiła, że po dyskusjach z audytorem zarząd zdecydował się na utworzenie odpisów wartości aktywów spółki na gigantyczną sumę ponad 2,7 mld zł. Odpisy obciążą wyniki za 2025 r. które grupa pokaże w środę 29 kwietnia. Miała je pokazać wcześniej, ale termin przesunęła właśnie z powodu rozmów z audytorem.
Biura maklerskie mówią gremialnie o czyszczeniu portfela aktywów grupy po przejęciu władzy operacyjnej przez dzieci Zygmunta Solorza. Spodziewają się też nowego otwarcia, czyli planu młodego pokolenia zarządzających.
– Odpisy mają charakter księgowy i dotyczą wartości goodwill (goodwill to kwota księgowa, o którą cena zakupu firmy przewyższa wartość jej majątku, bo uwzględnia np. markę i reputację – red.), która pozostawała niezmieniona przez wiele lat. Z mojego punktu widzenia i bieżących wyników ważny jest tylko jeden odpis, tj. wartości paneli fotowoltaicznych o wysokości 80 mln zł. Cyfrowy Polsat kupił ich sporo po cenie dużo wyższej niż obecne ceny rynkowe – tłumaczy Paweł Puchalski.
Pierwsze prognozy wyników za I kwartał 2026 r.
Co Puchalski ma na myśli mówiąc o dobrych informacjach płynących z firmy?
– Spółka zaczęła omawiać z biurami maklerskimi trendy wyników za pierwszy kwartał. W mojej ocenie, wyniki te mogą być lepsze niż wcześniej zakładałem. Dotyczy to głównie segmentu telekomunikacyjnego. Ostatnie rezultaty, które widzieliśmy to wyniki za trzeci kwartał ub.r. Wówczas wynik EBITDA segmentu usług dla gospodarstw domowych i firm spadł o 5-6 proc. rok do roku. Zakładałem, że będzie nadal spadał. Jednak spółka sugeruje, że w I kwartale br. może być na poziomie podobnym do tego, który widzieliśmy w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Dzięki temu całkowita EBITDA może być wyższa rok do roku o około 3 proc. – mówi Paweł Puchalski.
Dobrym prognostykiem ma być także szybszy niż wcześniej obserwowany wzrost wskaźnika ARPU (średni przychód na klienta grupy w segmencie B2C, bez VAT): w I kw. br. miał być wyższy o 5,5 proc. niż rok wcześniej.
Kolejny element, który zmienia podejście analityka do prognoz wyników grupy to oczekiwania co do zysków na sprzedaży sprzętu telekomunikacyjnego. Szacuje, że marża z tego tytułu może być wyższa niż obserwowana w trzecim kwartale ub.r. zarówno w pierwszym jak i kolejnych kwartałach br.
– Czynnikiem wspierającym wyniki Cyfrowego Polsatu będzie rosnący wynik segmentu źródeł energii odnawialnej. W ub.r. grupa uzyskała około 50 mln zł EBITDA dzięki tej działalności. W tym roku, za sprawą wzrostu mocy produkcyjnych, powinno być to około 100 mln zł – wskazuje Paweł Puchalski.
Prognozy roczne dla Cyfrowego Polsatu bez zmian
Puchalski nie zmienia jednak prognoz dla Cyfrowego Polsatu na cały rok. Nie robi tego także Maciej Bobrowski, szef analityków domu maklerskiego BDM. – Z bieżącej perspektywy podtrzymujemy założenia na 2026 r. zawarte w ostatnim raporcie analitycznym (z 22 stycznia – red.), w którym prognozowaliśmy skorygowaną EBITDA na poziomie około 3,25 mld zł – zaznacza.
Maciej Bobrowski spodziewa się, że w pierwszym kwartale br. segment telekomunikacyjny Cyfrowego Polsatu przyniesie wynik nadal słabszy niż rok temu. Przy niecałych 3,61 mld zł przychodów (wzrost o 2,2 proc. rok do roku), skorygowany wynik EBITDA grupy jego zdaniem może wynieść około 827,5 mln zł (plus 2,2 proc. rok do roku), zysk operacyjny niecałe 401 mln zł (spadek o 2,3 proc.), a zysk netto przypisany akcjonariuszom spółki matki 108,6 mln zł, czyli o ponad 35 proc. więcej niż przed rokiem.
– W segmentach B2C i B2B (to one odpowiadają segmentowi telekomunikacyjnemu – red.) przygotowujemy się na scenariusz, w którym pierwszy kwartał 2026 r. przyniesie erozję skorygowanej EBITDA o 1,6 proc. Zakładamy, że spółka utrzyma korzystne trendy w zakresie ARPU klientów B2C (przyjęliśmy około plus 5 proc. rok do roku). W analizie podtrzymujemy negatywne nastawienie do obszaru sprzedaży sprzętu, gdzie zakładamy spadek przychodów o niemal 10 proc. rok do roku – dodał analityk BDM.
Za to w segmencie mediowym grupy specjalista BDM spodziewa się wyższego zarobku: skorygowana EBITDA tej części biznesu Cyfrowego Polsatu mogła wzrosnąć o 7 proc. – W naszej symulacji wzrost wyników wspierają rosnące wpływy reklamowe (reklama telewizyjna na niskim jednocyfrowym wzroście) oraz stabilna baza kosztowa kontentu – napisał ekspert.
Z kolei ww segmencie zielonej energii spodziewa się on wzrostu skorygowanej EBITDA o około 57 proc. do ponad 89 mln zł. – Przyjmujemy, że będzie to okres, w którym widoczna będzie kontrybucja do wyników ze strony farmy Drzeżewo – ocenił Bobrowski.
Kiedy nowa strategia grupy Solorzów-Żaków?
Giełdowi inwestorzy mają nadzieję, że w środę zarząd Cyfrowego Polsatu pod kierunkiem Piotra Żaka, młodszego syna Zygmunta Solorza, poruszy temat strategii na kolejne lata. – Myślę, że rynek liczy na komentarz dotyczący optymalizacji struktury kosztowej oraz informacji na temat potencjalnej sprzedaży aktywów nie-core'owych (nie związanych z podstawowym biznesem – red.). Oczekiwania dotyczące oczyszczenia struktury grupy i potencjalnego zmniejszenia lewaru finansowego to prawdopodobnie powody większego optymizmu inwestorów wokół Cyfrowego Polsatu – uważa Piotr Raciborski, analityk Wood&Company.
Tymczasem z naszych informacji wynika, że na środę zarząd Grupy Cyfrowy Polsat nie zaplanował prezentacji nowej strategii. – Brak jakiegokolwiek rozwinięcia myśli władz spółki, które w komunikacie po wyroku sądu mówiły o skupieniu się na optymalizacji i core'owych aktywach i komentarz jedynie o mało znaczących wynikach za czwarty kwartał 2025 r. będą moim zdaniem rozczarowaniem dla rynku – ostrzega Piotr Raciborski.
Także zdaniem Pawła Puchalskiego złą informacją byłby brak komentarza spółki nt. założeń strategii po przejęciu sterów grupy przez dzieci Zygmunta Solorza, przy okazji publikacji wyników rocznych.