Koncerty Taco Hemingwaya na Stadionie Narodowym przyciągnęły tłumy fanów, a wydarzenie było szeroko komentowane. W trakcie występu raper skierował kilka słów do młodzieży, zachęcając do czytania książek i zniechęcając do sięgania po używki oraz korzystania z AI. Z myślą o bezpieczeństwie i zdrowiu uczestników, w drugim dniu koncertu, z uwagi na wysoką temperaturę, jaka panowała tego dnia, na telebimach wyświetlono przypomnienie o piciu wody. To właśnie ten komunikat wywołał późniejsze oburzenie.
Czytaj więcej
Zbieranie opakowań objętych systemem kaucyjnym może być sposobem na dodatkowy zarobek. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że w niektórych przypadkach...
Apel o picie wody i cena, która oburzyła uczestników
Po koncercie w mediach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia telebimów z komentarzami fanów. Uczestnicy pytali, dlaczego z jednej strony zachęca się ich do picia wody, a z drugiej sprzedaje ją po cenie znacznie wyższej niż sklepowa.
Mała butelka wody sprzedawana na terenie Stadionu Narodowego miała kosztować 14 zł za 0,5 litra. Komentujący wyrazili również niezadowolenie z tego, że na koncerty stadionowe nie można wnosić własnych butelek z wodą. Pojawiły się też głosy, że na takich wydarzeniach przydałaby się ustawowa cena maksymalna za wodę.
Czytaj więcej
Andrij Gawryliw, ukraiński influencer, który wjechał samochodem na trasę wiodącą do Morskiego Oka, odniósł się do sprawy w mediach społecznościowyc...
Problem z cenami powodu pojawił się również podczas wcześniejszych koncertów w Polsce
Sprawa nie jest nowa. Już w 2024 r. „Rzeczpospolita” pisała o cenach wody podczas koncertu Metalliki na Stadionie Narodowym. Fani mieli wtedy zapłacić 28 zł za dwie małe butelki, czyli również po 14 zł za sztukę.
Choć takie ceny szokują, nie należy za nie winić organizatorów koncertów. Jak tłumaczył Janusz Jakubowski, radca prawny z kancelarii Jakubowski Pluta i Wspólnicy, organizatorzy wynajmujący stadion lub halę często są związani zasadami sprzedaży obowiązującymi w danym obiekcie. Ceny mogą narzucać podmioty działające tam na podstawie długoterminowych umów i wyłączności. To z kolei zapewnia im możliwość zawyżania cen, ponieważ uczestnicy koncertów nie mają żadnej alternatywy. Inaczej wygląda to w przypadku koncertów organizowanych w plenerze. Tam konkurencja jest dozwolona.
Kolejną kwestią jest to, że organizatorzy koncertów muszą zapewnić uczestnikom bezpieczeństwo, stąd zakaz wnoszenia na teren imprezy wody oraz innych płynów. W butelkach można byłoby łatwo wnieść substancje łatwopalne, stanowiące zagrożenie.