Materiał powstał we współpracy z ENEĄ
Ubiegły rok pokazał, że transformacja energetyczna w Polsce przestała być strategią na papierze: dziś jest widoczna w konkretnych inwestycjach, projektach i decyzjach biznesowych – komentuje działania Enei Grzegorz Kinelski, prezes firmy. – Grupa Enea aktywnie uczestniczy w tym przełomie, realizując największy program inwestycyjny w swojej historii. Budujemy solidne fundamenty nowego systemu energetycznego. Jednocześnie jego stabilność i efektywność będą zależeć od skali i tempa kolejnych inwestycji – zarówno w źródła wytwórcze, jak i sieci oraz magazyny energii – dodaje.
W zeszłym roku Grupa Enea zwiększyła swój potencjał wytwórczy w OZE o 400 MW, zarówno w instalacjach już eksploatowanych, jak i tych w fazie projektu. Działania te objęły trzy akwizycje farm wiatrowych o łącznej mocy wytwórczej blisko 200 MW oraz zakończenie budowy Farmy Wiatrowej Bejsce w województwie świętokrzyskim – z sześcioma turbinami wiatrowymi o łącznej mocy 20 MW.
Oczywiście, energetyka wiatrowa to nie wszystko. Drugim filarem OZE w Grupie jest fotowoltaika: w całej Polsce Enea kupiła projekty i spółki projektowe dysponujące łączną mocą ponad 190 MW. Warto przy tym pamiętać, że OZE powszechnie nazywane bywają źródłami niestabilnymi – jednak dzięki magazynom energii można je w olbrzymiej mierze ustabilizować. Enea doskonale o tym wie: w 2025 roku uzyskała techniczne warunki przyłączenia magazynów o łącznej mocy blisko 1 GW. I można spodziewać się niebawem dalszych działań: program inwestycyjny zapisany w Strategii Grupy do 2035 roku ma wartość około 108 mld złotych, a rok 2026 ma stać pod znakiem rozwoju projektów magazynów energii.
Budowanie portfela OZE
Niespełna dwa tygodnie temu w Grupie Enea sfinalizowana została transakcja zakupu Farmy Wiatrowej Zaklików. Zlokalizowana w województwie podkarpackim, dysponująca mocą 10 MW farma, została sprzedana przez dewelopera wielkoskalowych projektów OZE Greenvolt Power już jako projekt w pełni operacyjny. Warunkiem zamknięcia transakcji było m.in. uzyskanie przez Greenvolt Power pozwolenia na użytkowania i koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej, co sprzedający zapewnił przed końcem lutego br.
Zaklików to pięć turbin o łącznej mocy zainstalowanej 10 MW. Farma staje się częścią szerszego portfela takich projektów – w sumie o mocy 33,2 MW – którego sprzedaż na rzecz Enei Nowa Energia, spółki zarządzającej portfelem OZE w Grupie, została ogłoszona niemal dokładnie rok temu. Obejmuje on także trzy inne farmy: Skibno w województwie zachodniopomorskim (10 MW), Jabłonowo Pomorskie w województwie kujawsko-pomorskim (6,6 MW) i Nowe Miasto Lubawskie w województwie warmińsko-mazurskim (6,6 MW). Łącznie to 16 turbin wiatrowych o mocy od 2 do 2,2 MW. Całkowita wartość transakcji wyniosła 83,3 mln euro.
I można zakładać, że nie jest to ostatnie słowo Enei. – Farma Wiatrowa Zaklików to kolejny ważny projekt w naszym portfelu odnawialnych źródeł energii, wspierający transformację energetyczną Grupy Enea, która w 2025 roku wyraźnie przyspieszyła – podsumował Tomasz Szamocki, wiceprezes ds. operacyjnych spółki Enea Nowa Energia. – Transakcja ta potwierdza silne i dobrze rozwinięte partnerstwo pomiędzy naszymi spółkami oraz stanowi pozytywny sygnał dla realizacji kolejnych wspólnych inicjatyw w sektorze OZE w Polsce. To także kolejne potwierdzenie, że Enea Nowa Energia skutecznie realizuje Strategię Grupy Enea – dodał.
Koncern nie zapomina przy tym o transformacji dużych instalacji wytwórczych. Wraz z początkiem bieżącego roku w Elektrowni Kozienice ruszyła budowa dwóch bloków gazowo-parowych w technologii CCGT (Combined Cycle Gas Turbine), jednostek o łącznej mocy zainstalowanej brutto ok. 1336 MWe. Po przekazaniu terenu budowy generalnemu wykonawcy, zrealizowano już badania geotechniczne, co otwiera drogę do dalszych prac. Energia z wspomnianych bloków ma wesprzeć polski system energetyczny już w marcu 2029 roku.
– Po spełnieniu wszystkich warunków rozpoczęliśmy budowę inwestycji, która stanowi istotny wkład w bezpieczeństwo energetyczne kraju, stabilizację Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz stopniową redukcję emisji gazów cieplarnianych w systemie elektroenergetycznym – podkreślił po sfinalizowaniu tego pierwszego etapu prac prezes Grzegorz Kinelski.
Wśród czystych technologii, na które stawia Enea, znajduje się też fotowoltaika
Wsparcie polskich przedsiębiorców
Nie jest to jednak jedyny aspekt przedsięwzięcia, na który warto zwrócić uwagę. – Realizacja projektu da również mocny impuls rozwojowy dla regionu oraz konkretne miejsca pracy – zaznaczył prezes Kinelski. – Zaangażowanie polskich firm w realizację inwestycji szacujemy na poziomie około 75 proc. Część kluczowych komponentów zostanie wyprodukowanych w Polsce, a formuła realizacji inwestycji zapewni istotny udział polskich firm projektowych, budowlanych, montażowych i instalacyjnych oraz polskich dostawców urządzeń i instalacji technologicznych – tłumaczył.
To właśnie zapewnienie local content – udziału polskich firm w realizacji prowadzonych na terytorium Polski inwestycji – jest narzędziem rozwoju i elementem zarządzania programem inwestycyjnym Grupy Enea. W przypadku Elektrowni Kozienice główny dostawca technologii, GE Vernova, wyprodukuje turbiny parowe w fabryce w Elblągu, natomiast generatory – we Wrocławiu. Bloki zaprojektuje polska firma Energoprojekt-Katowice. Rodzimym firmom powierzone zostaną także inne prace składające się na realizację projektu. – Zapewniamy szeroki dostęp do informacji o planowanych zamówieniach i harmonogramach poszczególnych zadań w tym projekcie. Wspieramy przygotowanie do udziału w postępowaniach oraz rozwijamy współpracę z przedsiębiorcami, również na poziomie lokalnym – podkreślił Jarosław Tokarczuk, pełnomocnik ds. local content w Enei.
To strategiczne podejście, które definiuje całokształt działań koncernu. Rozwój krajowego łańcucha dostaw jest bowiem kluczowym elementem zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej, ujętym także w programie „Enea. Z energią dla polskiego biznesu”. W praktyce oznacza to np. że w projektach prowadzonych przez spółkę Enea Operator udział polskich firm sięga około 90 proc. Ma to również formę pogłębionego dialogu z wykonawcami, wcześniejszej komunikacji planów inwestycyjnych oraz rozwoju narzędzi wspierających współpracę z dostawcami. – Traktujemy local content jako strategiczny kierunek rozwoju i element skutecznej realizacji naszych inwestycji. Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo energetyczne, ale też za rozwój gospodarczy, zwłaszcza na poziomie lokalnym i regionalnym. Local content daje w tym zakresie bardzo konkretne impulsy rozwojowe – mówił Marek Lelątko, wiceprezes Enei ds. finansowych.
Działania Enei wpisują się także w ogłoszony w kwietniu rządowy projekt „Local content. Z korzyścią dla Polski”. – W ciągu najbliższej dekady inwestycje w energetykę wyniosą bilion złotych, w infrastrukturę kolejową, drogową i morską – kilkaset miliardów złotych – opisywał kontekst projektu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. – Podobne nakłady planowane są w obszarach obronności, cyfryzacji i IT. Naszym celem jest, aby jak najwięcej z tej kwoty trafiło do rodzimych firm. To będzie koło zamachowe, które zmieni naszą gospodarkę na wiele lat – tłumaczył. Enea – ze swoim, wspomnianym już, programem inwestycyjnym o wartości 108 mld złotych – będzie tu miała istotny wkład.
Działania Grupy udowadniają, że transformacja energetyczna to nie tylko budowa zrównoważonego i bezpiecznego miksu: ten kosztowny proces może również być jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki, wspierającym całe szeroko rozumiane otoczenie firm energetycznych.
Materiał powstał we współpracy z ENEĄ