Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego konsumenci coraz częściej wybierają kanały online do zakupu leków bez recepty i suplementów diety?
  • Jakie są kluczowe motywy tych zakupów?
  • Które kategorie suplementów diety odnotowują najdynamiczniejszy wzrost?
  • Jakie są wnioski NIK dotyczące dostępności leków bez recepty?
  • W jaki mechanizmy marketingowe kształtują decyzje o zakupie farmaceutyków bez recepty?

Polowanie na promocje to już nie tylko domena zakupów spożywczych czy elektroniki. – Leki bez recepty online potrafią być nawet kilkadziesiąt procent tańsze, nic dziwnego więc, że to główny magnes na klientów – mówi przedstawiciel jednego ze sklepów. A jest o co walczyć, bo Polacy wydają już na produkty medyczne bez recepty czy suplementy ponad 20 mld zł.

Foto: Paweł Krupecki

Po leki do internetu

18 proc. konsumentów wydaje na tego rodzaju produkty do 500 zł w ciągu trzech miesięcy, a 18 proc. nawet więcej. I to najczęściej wskazywane odpowiedzi na pytanie o wydatki na ten cel – wynika z badania Kantar i Grupy Blix, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza. Choć 70 proc. konsumentów nadal najczęściej kupuje leki bez recepty w aptekach, to już 45 proc. wskazuje na apteki online, a 30 proc. ogólnie na internet i platformy zakupowe jak np. Allegro.

Czytaj więcej

Nowa broń na otyłość. Działa jak Ozempic, ale bez efektów ubocznych

– Wśród suplementów największe wzrosty odnotowujemy w przypadku preparatów witaminowo-mineralnych, innowacyjnych produktów z segmentu longevity oraz wspierających walkę ze stresem. Nowoczesny konsument poszukuje szerokiego asortymentu, nowości produktowych, transparentności składu oraz możliwości znalezienia produktów wspierających zdrowie długofalowo, a nie tylko interwencyjnie – mówi Paulina Magiera z Allegro. – Konsumenci stają się ekspertami: porównują składy, czytają opinie i szukają produktów dopasowanych do ich stylu życia, a nie tylko najtańszych zamienników. E-commerce stał się naturalnym środowiskiem dla tych trendów, co w połączeniu ze wciąż kluczową atrakcyjną ceną oraz wygodą zakupów zdecydowanie napędza migrację konsumentów do kanału online – dodaje.

Allegro podkreśla, że wartość samego rynku suplementów diety w Polsce przekroczyła już 8,5 mld zł. Na koniec 2025 r. ten segment na Allegro wraz z lekami bez recepty odpowiadał za ok. 40 proc. sprzedaży w kategorii Zdrowie. Segment pozostaje jedną z najszybciej rosnących kategorii na całej platformie i rośnie znacznie szybciej niż rynek e-commerce.

Nie da się nie zauważyć, że ceny są ważne. W badaniu 75 proc. respondentów deklaruje, że korzysta z promocji lub gazetek przy zakupie leków OTC i suplementów. 44 proc. robi takie zakupy przynajmniej raz w miesiącu, a 42 proc. kilka razy w roku.

– Dla wielu gospodarstw domowych to regularny element koszyka, a nie wyłącznie zakup awaryjny. Z jednej strony mamy naturalną sezonowość i sytuacyjność (część osób sięga po produkty kilka razy w roku), z drugiej aż 44 proc. deklaruje zakupy co najmniej raz w miesiącu, co sugeruje stałe potrzeby – mówi Kinga Puchalska z Grupy Blix. – Uzupełnianie domowej apteczki, produkty pierwszej pomocy, powtarzalne zakupy w ramach profilaktyki i suplementacji. Nie jest to zaskakujące, bo kategoria obejmuje bardzo szeroki zakres produktów: od doraźnych po te kupowane cyklicznie. Dla rynku oznacza to, że decyzja zakupowa w OTC często zaczyna się wcześniej niż w momencie zachorowania: to plan na wszelki wypadek lub uzupełnianie zapasów – dodaje.

Dużo wydajemy na leki

Statystyczny Polak kupuje w ciągu roku leki bez recepty za równowartość niemal 200 euro, co daje nam pozycję europejskiego lidera.

Pod koniec 2024 r. ukazał się raport NIK uznający, że takie produkty są zdecydowanie zbyt szeroko dostępne. Zdaniem kontrolerów dopuszczanie na rynek leków bez recepty oraz nadzór nad jakością, obrotem i reklamą w latach 2019-2023 nie zawsze gwarantowały bezpieczeństwo pacjentom. NIK miał zastrzeżenia do kwalifikacji, a także sposobu dystrybucji leków i braku ich zabezpieczenia w sklepach przed dziećmi. Wskazywano na zbyt łatwy dostęp, zarówno w dosłownym sensie, jak i w kontekście nadużywania leków dostępnych bez recepty i związanych z tym zagrożeń.

– Konsumenci coraz częściej traktują OTC i suplementy jako element zarządzania zdrowiem, a nie wyłącznie spontaniczny zakup. Dla rynku oznacza to rosnące znaczenie transparentnej komunikacji, wiarygodności producenta oraz budowania długoterminowego zaufania do marki – mówi Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix.

Sieć drogerii dm ma w tej kategorii ponad 600 produktów dostępnych w sklepach stacjonarnych oraz ok. 300 produktów oferowanych online. – Choć nie jest to czołowa kategoria sprzedażowa, konsekwentnie ją rozwijamy. Obserwujemy tu dwucyfrowe wzrosty sprzedaży rok do roku – mówi Grzegorz Gerus, dyrektor obszaru marketingu i zakupów dm w Polsce. – Wyraźnie częściej po ten asortyment sięgają oni podczas zakupów stacjonarnych niż w kanale online. Wynika to z regulacji prawnych dotyczących sprzedaży online, a tym samym ograniczonego asortymentu w tej kategorii, ale także pokazuje, że w tej grupie produktów istotną rolę odgrywa dostępność „przy okazji” codziennych zakupów – dodaje.

Polacy, podobnie jak pacjenci na całym świecie, sięgają też po technologie. Chodzi nie tylko o wyszukiwanie w Google, choć to nadal bardzo popularne miejsce na „samodiagnozowanie”, ale coraz częściej do gry wchodzi  sztuczna inteligencja. Pacjentka z USA twierdzi, że lekarze postawili w jej przypadku złą diagnozę, a ChatGPT uratował jej życie, bo po analizie dokumentacji wskazał właściwą przyczynę choroby.

Choć eksperci ostrzegają przed ryzykiem błędu chatbota, spodziewają się wzrostu tego segmentu rynku. W ślad za tym handel rozwija ofertę leków bez recepty.

Wysoka ich sprzedaż jest także efektem typowych mechanizmów konsumenckich. – Leki tego typu kupowane są – podobnie jak produkty spożywcze – impulsywnie, na zapas, w reakcji na promocje i przekaz reklamowy (często z wykorzystaniem aktorów grających pielęgniarki czy lekarzy w popularnych serialach) – mówi dr Mariusz Woźniakowski, Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. – Ważną rolę odgrywa poczucie kontroli nad zdrowiem: zakup tabletki daje szybkie rozwiązanie i redukuje niepokój, co wzmacnia nawyk sięgania po farmaceutyki przy każdym bólu czy dyskomforcie – dodaje.

Sklepowa oferta jednak się rozwija. – Planujemy dalszą pracę nad asortymentem leków OTC i suplementów diety. Widzimy rosnące zainteresowanie ze strony klientów, a to dowód, że warto inwestować w rozwój tej kategorii – mówi Patrycja Kamińska, rzeczniczka sieci Netto.