Reklama

Polski krzyż stanął w Smoleńsku

Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010 postawiło w sobotę w miejscu tragedii czterometrowy krzyż

– Został poświęcony w obecności miejscowej Polonii i przedstawicieli polskiego konsulatu – mówi „Rz” uczestnik pielgrzymki Adam Kalita z IPN.

W ponad 20-osobowej grupie pielgrzymów byli m.in. Zuzanna Kurtyka, wdowa po prezesie IPN Januszu Kurtyce, Magdalena

Merta, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie, i Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, szefa Komitetu Katyńskiego.

Na drewnianym krzyżu i głazie, który znajduje się obok miejsca katastrofy, umieszczono tablice upamiętniające 96 ofiar.

– Skoro rząd i władze Polski nie chcą w tym miejscu upamiętnić narodowej tragedii, za swój obowiązek uznały to rodziny ofiar. To one ufundowały krzyż i tablicę – twierdzą uczestnicy pielgrzymki.

Reklama
Reklama

Zuzanna Kurtyka po pierwszej wizycie w Smoleńsku napisała: „Odwiedzamy ojca Ptolemeusza, który prowadzi polską parafię w tym mieście. Obok kościoła stoi duży drewniany krzyż. Patrzę na niego i uświadamiam sobie, że taki krzyż postawię na miejscu katastrofy. (…) Będzie tam stał duży krzyż, taki, jakie stawia się w Polsce, świadectwo naszej wiary”. Teraz tę obietnicę spełniła.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Społeczeństwo
„Nie rezygnuj z życia”. W Warszawie liczba telefonów o pomoc wzrosła o 36 procent
pogoda
Nawet 20 stopni w Polsce. Wiemy, który dzień będzie najcieplejszy, ale potem przyjdzie zwrot
Społeczeństwo
Samotna śmierć w bloku. Polska stoi przed rosnącą falą „niewidzialnych zgonów”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama