Mój ojciec zmarł nagle ponad trzy miesiące temu. Okazało się, że zaciągnął spore pożyczki, o czym ani ja ani brat nie wiedzieliśmy. Musielibyśmy je teraz spłacać. Ojciec nie miał majątku, mieszkał w lokalu komunalnym. W zasadzie zostały po nim tylko meble i inne sprzęty z mieszkania. Dlatego zastanawiamy się z bratem nad odrzuceniem spadku. Czy to na pewno uwolni
nas
od długów taty? Słyszałam, że i tak banki będą mogły żądać spłat
– pyta czytelniczka.
Spadkobiercy nabywają wszystkie prawa, ale i obowiązki spadkodawcy, więc czytelniczka słusznie obawia się przyjęcia spadku po zadłużonym ojcu. Do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko z majątku spadkowego, ale potem wierzyciele mogą ściągać swoje należności z całego majątku spadkobiercy, również z tych jego składników, które nie wchodziły do spadku.
Z treści listu czytelniczki można wnioskować, że w chwili śmierci ojciec nie miał żony i nie zostawił testamentu. W takiej sytuacji dziedziczą po nim w równych częściach czytelniczka i jej brat. Mają jeszcze trochę czasu na decyzję, co zrobić z zadłużoną schedą. Mogą odrzucić spadek, ale powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji takiego kroku. Warto więc poznać przepisy
o przyjęciu oraz odrzuceniu spadku (art 1012-1024) oraz o odpowiedzialności i za długi spadkowe (art 1030-1034
3
).
Kiedy można podważyć odrzucenie
Spadek można odrzucić składając przed sądem lub przed notariuszem ustne lub pisemne oświadczenie. Jeśli pisemne, to koniecznie z podpisem urzędowo poświadczonym. Takiego samego podpisu wymaga pełnomocnictwo udzielone innej osobie do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, np. brat może umocować do tego siostrę.
Jak wynika z art. 1020 k.c. spadkobierca, który spadek odrzucił, jest wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku. Nic nie dostaje, ale też uwalnia się od długów zmarłego.
Istnieje przepis, który daje wierzycielom prawo podważenia skuteczności odrzucenia spadku. Zgodnie z art. 1024 k.c. wierzyciel, który uważa, że spadkobierca celowo odrzucił spadek, by stać się niewypłacalnym, może wystąpić do sądu z żądaniem uznania, że wobec tego właśnie wierzyciela odrzucenie spadku jest bezskuteczne. Warunki: wierzytelność musi istnieć w chwili odrzucenia spadku, a wierzyciel zgłosił swe żądanie w ciągu sześciu miesięcy od chwili, w które dowiedział się o odrzuceniu spadku, lecz nie później niż przed upływem trzech lat od odrzucenia spadku.
Prawnicy nie są jednak zgodni, którzy wierzyciele mogą korzystać z tego przepisu.
Są opinie, że tylko wierzycieli spadkobiercy, a wierzyciele spadkodawcy mieliby być pozbawieni prawa do podważenia odrzucenia spadku (tak np. prof. Elżbieta Skowrońska-Bocian, autorka komentarza do kodeksu cywilnego w Lex Polonica)
(P)odrzucenie kukułczego jaja
Ale i tak odrzucenie spadku nie zostawia wierzycieli zmarłego „na lodzie". Po pierwsze, jeśli tylko jedno z grona kilku spadkobierców odrzuci spadek, pozostali nadal odpowiadają za długi spadkowe. Po drugie, skoro spadkobierca, który spadek odrzucił, jest traktowany tak, jakby nie dożył otwarcia spadku, w jego miejsce wstępują inni krewni zmarłego, zgodnie z regułami dziedziczenia ustawowego. Są one następujące:
1. w pierwszej kolejności do spadku po zmarłym powołane są jego dzieci i małżonek,
2. jeżeli małżonek spadkodawcy nie żyje, to cały spadek przypada dzieciom,
3. jeżeli dziecko spadkodawcy nie żyje, jego udział spadkowy dziedziczą jego dzieci, czyli wnuki zmarłego, a gdyby i one nie dożyły spadku – prawnuki.
4. jeśli spadkodawca nie miał dzieci, spadek dziedziczą małżonek i rodzice zmarłego,
5. jeśli zmarły nie miał małżonka ani dzieci -dziedziczą jego rodzice,
6. gdy któreś z rodziców nie żyje, do spadku powołuje się rodzeństwo spadkodawcy,
7. jeśli którekolwiek z rodzeństwa również nie dożyło otwarcia spadku, przypada on jego zstępnym (dzieciom, wnukom, prawnukom itd. ), czyli bratankom lub siostrzeńcom zmarłego,
8. jeżeli spadkodawca nie miał dzieci, jego rodzice nie żyją, nie ma też rodzeństwa ani jego zstępnych, spadek w całości dziedziczy małżonek spadkodawcy,
9. w braku zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy cały spadek przypada dziadkom spadkodawcy
10. gdy dziadek lub babcia nie żyją, ich udział spadkowy przechodzi na ich zstępnych, a jeśli ich nie ma - udział zmarłego dziadka lub babci przypada pozostałym dziadkom,
11. jeśli spadkodawca nie zostawił ani małżonka ani żadnych krewnych, spadek przypada jego pasierbom (dzieciom małżonka),
12. gdy nie ma już nikogo z rodziny, cały spadek przypada gminie, w której ostatnio mieszkał spadkodawca.
Jeśli zatem czytelniczka i jej brat odrzucą spadek, a mają dzieci, to one dostaną spadek po dziadku (małżonkowie nie przejmują udziału po odrzucających spadek). Jeśli dzieci nie mają, spadek dostaną rodzice zmarłego, a jeśli oni też nie żyją – jego rodzeństwo. Gdyby nie żyło również rodzeństwo, zadłużony spadek przejdzie na dzieci rodzeństwa itd. W ten sposób można odziedziczyć zobowiązania osoby, z którą nigdy nie miało się kontaktu.
Pół roku na decyzję
Jak się przed tym ochronić? Po śmierci spadkodawcy jedynym wyjściem jest zadbanie o to, by każdy spadkobierca, który nie chce przyjąć spadku, złożył oddzielnie oświadczenie o jego odrzuceniu. W imieniu małoletnich może to zrobić przedstawiciel ustawowy (rodzic, opiekun prawny) po uzyskaniu na tę czynność zgody sądu opiekuńczego.
W tym kontekście bardzo ważną sprawą jest dopilnowanie terminu na odrzucenie spadku. Wbrew pozorom nie jest trudno go przeoczyć.
Oświadczenie o odrzuceniu spadku należy złożyć przed upływem sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania do spadku. Jednak dla każdego spadkobiercy ustawowego termin ten może biec od innej daty. Dla powołanych do spadku w pierwszej kolejności (np. małżonka, dzieci) początkiem terminu będzie zwykle dzień, w którym dowiedzieli się oni o śmierci spadkodawcy. Osobie, którą powołuje się do spadku w dalszej kolejności, termin rozpoczyna się później: w dniu, w którym dowiedziała się, że spadek został odrzucony przez krewnego z silniejszymi prawami spadkowymi. Gdy spadkobiercą zostaje małoletni, który sam nie może odrzucić spadku, termin na złożenie oświadczenia liczy się od dnia, w którym o powołaniu małoletniego dowiedział się jego przedstawiciel ustawowy.
Warto jednak zdawać sobie sprawę, że akurat małoletni jest szczególnie chroniony przed przyjęciem długów w spadku. Nawet, jeśli jego rodzic czy opiekun zaniedba złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, to odpowiedzialność małoletniego za długi spadkowe będzie ograniczona, gdyż zawsze przyjmuje on spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że odpowiada za długi spadkowe tylko do wartości inwentarza ustalonego w spisie masy spadkowej.
Spadek z dobrodziejstwem inwentarza
Przyjęcie spadku z przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza jest polecane każdej osobie, która nie chce spłacać długów spadkowych kosztem własnego majątku. Zyskuje się wtedy pewność, że wierzyciele nie zabiorą nic ponad korzyść wynikającą z przyjęcia spadku (chyba, że na jaw wyjdzie, iż spadkobierca podstępnie ukrył jakieś wartościowe składniki majątku po zmarłym). Wystarczy też, by tylko jedna osoba z grona spadkobierców złożyła oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, by jego skutki rozciągały się na pozostałych. Termin jest taki sam, jak w przypadku odrzucenia - 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania
Jest też i wada. Trzeba sporządzić spis inwentarza, co wiąże się z kosztami komornika, wykonującego taką pracę na zlecenie sądu.