Krąg uprawnionych do zachowku jest ściśle określony. Tylko zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki itd.), małżonek i rodzice spadkodawcy mogą domagać się zachowku od spadkobierców lub obdarowanych przez zmarłego, a i to tylko wtedy, gdyby byli powołani do spadku z ustawy. Nie może zatem żądać zachowku rodzic spadkodawcy, jeśli zmarły pozostawił dzieci i małżonka.
Co do zasady uprawnionym do zachowku należy się połowa wartości udziału spadkowego, jaki przypadałby w drodze dziedziczenia ustawowego. Jeśli jednak uprawniony do zachowku jest małoletni lub trwale niezdolny do pracy wartość jego zachowku wynosi 2/3 udziału spadkowego.
Przykład
Spadek po panu Marku odziedziczyła na podstawie testamentu wyłącznie jego druga żona. Dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa , w tym jedno dorosłe, a drugie w wieku 10 lat, zostało pominiętych w testamencie. Każde z nich może żądać zachowku od spadkobierczyni. Gdyby nie było testamentu, udział spadkowy drugiej żony i każdego z dzieci wynosiłby 1/3. Z tego wynika, że zachowek należny dorosłemu dziecku wynosi 1/2 wartości udziału spadkowego wynoszącego 1/3, a zachowek należny małoletniemu dziecku 2/3 wartości udziału spadkowego wynoszącego 1/3.
Z roszczeniem o zapłatę zachowku można wystąpić w ciągu pięciu lat od ogłoszenia testamentu. Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem pięciu lat od otwarcia spadku, czyli od chwili śmierci spadkodawcy.
Ponieważ roszczenie o zachowek powstaje w chwili otwarcia spadku, sądy uznają, że przy ustalaniu przesłanki zarówno trwałej niezdolności do pracy, jak i małoletniości należy brać pod uwagę stan istniejący w chwili otwarcia spadku, czyli w chwili śmierci spadkodawcy. - Przyjęcie jakiejkolwiek innej chwili stwarzałoby bowiem - na co zwraca się uwagę w nauce prawa - niebezpieczeństwo przypadkowości i dowolności - stwierdził Sądu Najwyższego w wyroku z 30 października 2003 r., sygn. akt IV CK 158/02.
Co to oznacza w praktyce?
Przykład
Ojciec Agnieszki uwzględnił w testamencie wyłącznie żonę. Pominął swoje pozamałżeńskie dziecko - córkę Agnieszkę. W dniu śmierci ojca Agnieszka miała 17 lat. O zapłatę zachowku wystąpiła do spadkobierczyni dopiero po trzech latach, gdy była już dorosła.
Żona ojca powinna jej wypłacić równowartość 2/3 wartości połowy spadku, gdyż w chwili otwarcia spadku Agnieszka była małoletnia.
Przykład
Pan Nowak nie miał żony ani dzieci. Od kilkudziesięciu lat żył w nieformalnym związku z p. Pawłem. Powołał go w testamencie do całości spadku. Rok po pogrzebie 66-letni ojciec pana Nowaka wystąpił do spadkobiercy o zachowek. Nie dorobił się emerytury, pracuje jako portier. Uznał, że wiek uprawnia go do podwyższonego zachowku.
Panu Nowakowi należy się jednak zachowek w wysokości połowy, a nie 2/3 udziału spadkowego, jaki by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. Osiągnięcie wieku emerytalnego może być równoznaczne z trwałą niezdolnością do pracy, ale przy jednoczesnym niewykonywaniu stałej pracy. Tak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 30 października 2003 r. (sygn. akt IV CK 158/02). Sąd stwierdził, że przepis art. 991 § 1 kodeksu cywilnego dotyczący kręgu uprawnionych do zachowku i wysokości zachowku obejmuje m.in. osoby niezdolne do pracy ze względu. Za trwale niezdolnych do pracy uważa się tych spadkobierców, którzy osiągnęli wiek - kobiety 60 lat, a mężczyźni 65 lat i nie wykonują stałej pracy albo zostali zaliczeni do I lub II grupy inwalidów w trybie i na zasadach określonych w przepisach o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin.
Przykład
Matka pani Julii nie zostawiła testamentu. Główny składnik swego majątku – mieszkanie - jeszcze przed śmiercią podarowała wnuczce (córce brata pani Julii). Pani Julia wraz z bratem odziedziczyli jedynie kilka rodzinnych pamiątek. Dwa lata po pogrzebie mamy p. Julia zaczęła poważnie chorować. ZUS przyznał jej III grupę inwalidzką (częściowa niezdolność do pracy) i rentę na okres 2 lat. Renta nie starcza na życie, więc p. Julia wystąpiła do bratanicy o uzupełnienie zachowku.
Pani Julia nie dostanie podwyższonego zachowku, gdyż w chwili otwarcia spadku była osobą zdolną do pracy. Jednak nawet, gdyby jej niezdolność powstała przed otwarciem spadku, to i tak uprawnienie do podwyższonego zachowku sąd mógłby zakwestionować z tego powodu, że jej niezdolność do pracy nie jest całkowita.
Chociaż bowiem pojęcie "trwałej niezdolności do pracy" może odnosić się zarówno do całkowitej jak i częściowej niezdolności do pracy, to sądy przyjmują, iż termin ten odnosi się wyłącznie do osób całkowicie niezdolnych do pracy. Tak wynika ze wspomnianego wyżej wyroku SN, a także z wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 8 października 2013 r. (sygn. akt I ACa 375/13).