Spadkobiercy będą mogli wybrać, czy dokument nabycia spadku załatwić w sądzie (to dotychczas jedyna możliwość) czy w kancelarii notarialnej, bez rozprawy sądowej. Tak jednak będzie pod warunkiem, że rodzina nie toczy sporu o schedę. Jeśli tak – nabycie spadku będzie mógł stwierdzić tylko sąd.

– Po raz pierwszy przekazano notariuszom czynność z zakresu postępowania sądowego – podkreśla przełomowy charakter nowej instytucji Lech Borzemski z Krajowej Rady Notarialnej.

Ma to przynieść korzyści zarówno spadkobiercom, którzy nie będą musieli tak długo czekać na termin w sądzie, jak i sędziom, których odciąży od zajęć niebędących wymierzaniem sprawiedliwości.

[srodtytul]Protokół i akt[/srodtytul]

U notariusza spadkobiercy dostaną potrzebny dokument szybciej niż w sądzie – obiecują rejenci. Jak ma wyglądać załatwienie notarialnego poświadczenia dziedziczenia? Najpierw trzeba będzie zadzwonić i zapytać notariusza, czy sprawa kwalifikuje się do przeprowadzenia u niego (nie, jeśli np. zmarły mieszkał za granicą) oraz jakie dokumenty trzeba dostarczyć (np. akt zgonu spadkodawcy, akty urodzenia i małżeństwa spadkobierców, ewentualne testamenty) i kto ma się stawić.

Wizyta w kancelarii w umówionym terminie będzie konieczna. [b]Bardzo ważne, żeby wszyscy spadkobiercy pojawili się u rejenta osobiście. Notariusz ustali osoby spadkobierców i ich udział w spadku.[/b]

Następnie z udziałem spadkobierców zostanie sporządzony protokół dziedziczenia zawierający ich oświadczenia składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdy. Jeśli zostanie złożony testament, notariusz dokona jego otwarcia i ogłoszenia, sporządzając z tych czynności odrębny protokół.

[srodtytul]Elektroniczna rejestracja[/srodtytul]

Na podstawie protokołu notariusz sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia zawierający wskazanie spadkobierców oraz wysokość ich udziałów w spadku.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

[wyimek][b]183 zł[/b] będzie kosztowało poświadczenie dziedziczenia przez notariusza[/wyimek]

Podpisany przez wszystkich dziedziczących akt rejent zarejestruje w systemie informatycznym prowadzonym przez Krajową Radę Notarialną. Dopiero zarejestrowany dokument będzie miał moc prawną równą sądowemu postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku. Taka procedura ma zapobiec nadużyciom, np. podwójnym aktom dotyczącym dziedziczenia po tym samym zmarłym.

– Wszystkie te czynności da się załatwić w jeden dzień, nie powinno to trwać dłużej niż godzinę, dwie – mówi rejent Lech Borzemski.

[b]Spadkobiercy dostaną wypisy z oryginalnego aktu poświadczenia dziedziczenia, które będą podstawą do wykazywania prawa do spadku (np. odziedziczonego domu, mieszkania czy działki).[/b]

Kolejny krok spadkobiercy to zgłoszenie spadku w urzędzie skarbowym.

Załatwienie sprawy spadkowej u notariusza może być szybsze i wygodniejsze niż w sądzie. [b]Na pewno będzie jednak droższe. Sądowe stwierdzenia nabycia spadku kosztuje 50 zł. Rejentowi za protokół dziedziczenia trzeba będzie zapłacić 100 zł, za akt – 50 zł, oraz po 6 zł za każdy wypis (do tego 22 proc. VAT)[/b].

[ramka][b]Internetowy rejestr startuje[/b]

Przepisy, które dały notariuszom prawo do potwierdzania spadków, zobowiązały ich samorząd do utworzenia na własny koszt elektronicznego rejestru aktów poświadczenia dziedziczenia. To był warunek działania nowej instytucji prawnej.

Krajowa Rada Notarialna po kilku miesiącach prac utworzyła rejestr we współdziałaniu z firmą informatyczną. To pierwszy publiczny rejestr, jaki uruchamia instytucja niepubliczna na swój koszt, który ma służyć nie tylko notariuszom, ale także sądom i być dostępny dla wszystkich.Według zapewnień władz notariatu rejestr jest należycie chroniony, notariusze będą korzystać z niego za pomocą podpisu elektronicznego. Imiona i nazwiska zmarłych, po których spadek został poświadczony przez rejenta, będą publicznie dostępne na stronie internetowej Krajowej Rady Notarialnej. [/ramka]