Reklama

Nieświadomy spadkobierca ma nie odpowiadać za długi

Przyjęcie dla wszystkich spadkobierców zasady ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości stanu czynnego spadku w przypadku ich bierności – przewiduje poselski projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego

Publikacja: 05.11.2012 11:28

Zdaniem posłów w obecnych uregulowaniach istnieje swoista pułapka, która polega na przyjęciu niezwyk

Zdaniem posłów w obecnych uregulowaniach istnieje swoista pułapka, która polega na przyjęciu niezwykle doniosłych skutków prawnych w przypadku, gdy spadkobierca nie złoży w przewidzianym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku.

Foto: www.sxc.hu

Projekt autorstwa klubu poselskiej Solidarnej Polski przewiduje odwrócenie obowiązującej w prawie spadkowym zasady, iż w przypadku, gdy spadkobierca nie złoży w przypisanym sześciomiesięcznym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, to traktuje się tak jakby przyjął spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi.

Zdaniem posłów SP jest to swoista pułapka, która polega na przyjęciu niezwykle doniosłych skutków prawnych (przyjęcia spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe) w przypadku, gdy spadkobierca nie złoży w przewidzianym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Autorzy projektu podkreślają, że takie rozwiązanie jest poddawane krytyce w doktrynie. Jej przedstawiciele uważają bowiem, że w społeczeństwie panuje przekonanie, że bierność lub nieznajomość przepisów prawa spadkowego nie może prowadzić do negatywnych konsekwencji w postaci przyjęcia pełnej odpowiedzialności za długi. Ich zdaniem, obecna regulacja stawia w uprzywilejowanej pozycji wierzycieli spadkodawcy (przede wszystkim duże instytucje finansowe), a krzywdzi spadkobierców.

„Taka sytuacja powoduje swoisty dramat tysięcy spadkobierców, którzy poprzez nieznajomość prawa są zobowiązaniu do ponoszenia nieograniczonej odpowiedzialności za długo spadkodawców" – czytamy w uzasadnieniu projektu.

W związku z tym projektodawcy proponują odwrócić obecnie obowiązującą regułę, co ma skutkować tym, że brak oświadczenia spadkobiercy o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tytule swojego powołania spowoduje przyjęcie spadku z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza).

„W takiej sytuacji każdy spadkobierca odpowiadałby za długi w sposób ograniczony (do wartości stanu czynnego spadku)" – wyjaśniają autorzy projektu.

Reklama
Reklama

W ocenie posłów SP taka zmiana ograniczy osobistą odpowiedzialność spadkobierców za długi spadkowe do takiej jaką ponosiłby spadkodawca.

Etap legislacyjny: projekt wniesiony do Sejmu

Projekt autorstwa klubu poselskiej Solidarnej Polski przewiduje odwrócenie obowiązującej w prawie spadkowym zasady, iż w przypadku, gdy spadkobierca nie złoży w przypisanym sześciomiesięcznym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, to traktuje się tak jakby przyjął spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi.

Zdaniem posłów SP jest to swoista pułapka, która polega na przyjęciu niezwykle doniosłych skutków prawnych (przyjęcia spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe) w przypadku, gdy spadkobierca nie złoży w przewidzianym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Autorzy projektu podkreślają, że takie rozwiązanie jest poddawane krytyce w doktrynie. Jej przedstawiciele uważają bowiem, że w społeczeństwie panuje przekonanie, że bierność lub nieznajomość przepisów prawa spadkowego nie może prowadzić do negatywnych konsekwencji w postaci przyjęcia pełnej odpowiedzialności za długi. Ich zdaniem, obecna regulacja stawia w uprzywilejowanej pozycji wierzycieli spadkodawcy (przede wszystkim duże instytucje finansowe), a krzywdzi spadkobierców.

Reklama
Edukacja i wychowanie
Gdzie znikają uczniowie szkół średnich z Ukrainy? Eksperci alarmują
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania ze spadku. Ministerstwo Finansów tłumaczy nowe przepisy
Praca, Emerytury i renty
Święczkowski nie odpuszcza Tuskowi ws. emerytów. Chodzi o 1200 zł podwyżki
Prawo karne
Nowe paragrafy na leśnych złodziei i rajdowców. Śmiały ruch rządu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Praca, Emerytury i renty
Prognoza emerytalna w mObywatelu. Prezydent podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama