Według RMF FM fragmenty obiektu spadły około pół kilometra od najbliższych zabudowań.
Informację przekazali stacji świadkowie na gorącą linię, potwierdziła ją policja.
"Za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim otrzymał zgłoszenie o znalezieniu w miejscowości Majdan Sielec szczątków niezidentyfikowanego obiektu latającego. O zdarzeniu zostały powiadomione wszystkie służby oraz prokuratura. Zabezpieczamy miejsce ujawnienia obiektu. W związku ze zdarzeniem nikt nie doznał obrażeń" - poinformowała lubelska policja.
Rzecznik MON Janusz Sejmej przekazał, że obiekt nie miał żadnych cech wojskowych ani bojowych.
Ostatni incydent tego typu miał miejsce w nocy z 19 na 20 sierpnia 2025 roku pod Osinami na Lubelszczyźnie. Wtedy to spadł i eksplodował rosyjski dron wojskowy, najprawdopodobniej bezgłowicowy wabik. Eksplozja była na tyle silna, że wybito szyby w pobliskich domach. To zdarzenie uznano za prowokację Rosji, która wzbudziła alarm na wschodniej flance NATO.
Naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej
Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku wojska rosyjskie regularnie prowadzą zmasowane uderzenia powietrzne na wszystkie regiony Ukrainy. Podczas tych ataków pociski kilkukrotnie naruszyły polską przestrzeń powietrzną.
Pierwszy raz rakieta – prawdopodobnie przeciwlotnicza, wystrzelona z terytorium Ukrainy dla obrony przed rosyjskimi pociskami – spadła w położonym przy granicy ukraińskiej Przewodowie (woj. lubelskie) 15 listopada 2022 roku. Pocisk uderzył w budynek suszarni zboża na terenach dawnego PGR, gdzie pracowało dwóch mężczyzn. Obaj zginęli w wyniku uderzenia pocisku.
Czytaj więcej
Sytuacja, w której kolejny obiekt wleciał w polską przestrzeń powietrzną, jest na pewno niepokojący - mówił w rozmowie z Joanną Ćwiek-Świdecką gen....
Kolejny raz rakieta wleciała na terytorium Polski najprawdopodobniej 16 grudnia 2023 r., również podczas zmasowanych nalotów Rosjan na Ukrainę. Rakieta manewrująca Ch-55 – jak informowano, bez głowicy bojowej – najprawdopodobniej przeleciała wtedy nad dużą częścią Polski, by ostatecznie spaść w lesie w miejscowości Zamość niedaleko Bydgoszczy. O znalezieniu szczątków rakiet w lesie MON, kierowane wówczas przez Mariusza Błaszczaka, poinformowało dopiero pod koniec kwietnia 2023 r.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało 29 grudnia 2023 r., że tego dnia rano w przestrzeń powietrzną RP od strony granicy z Ukrainą wleciał niezidentyfikowany obiekt powietrzny, który od momentu przekroczenia granicy do miejsca zaniku sygnału obserwowany był przez środki radiolokacyjne.
Kolejne naruszenie miało miejsce nad ranem 24 marca 2024 r.; ponownie była to rosyjska rakieta dalekiego zasięgu, która – według komunikatu Dowództwa Operacyjnego – wleciała w polską przestrzeń powietrzną w rejonie miejscowości Oserdów w woj. lubelskim i przebywała w niej 39 sekund, po czym ją opuściła.