Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przeanalizowało efekty działania tzw. ustawy L-4. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy obowiązywania nowej ustawy (czerwiec–listopad 2014 r.), w porównaniu z analogicznym okresem w 2013 r. liczba funkcjonariuszy przebywających na zwolnieniach lekarskich w służbach podległych MSW spadła o 24 proc., a liczba dni zwolnień lekarskich zmniejszyła się o 28 proc.

– Tzw. ustawa L-4 mundurowych zmniejszyła uposażenia funkcjonariuszy za okres przebywania na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby, która nie ma związku ze służbą, ze 100 proc. do 80 proc. uposażenia – wyjaśnia Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Okazuje się jednak, że w pierwszych trzech miesiącach obowiązywania ustawy efekty były bardziej widoczne. Zgodnie ze statystykami za okres czerwiec–sierpień zeszłego roku liczba policjantów, strażaków, strażników granicznych i funkcjonariuszy BOR przebywających na L-4 zmniejszyła się o 30 proc. O tyle samo spadła także liczba dni zwolnień lekarskich.

Skąd taka zmiana? Być może na niższą frekwencję wpływ miało ubezpieczenie L-4, które weszło na rynek jesienią. Wystarczy, że mundurowy wpłaci miesięcznie 9,90 zł, żeby dostać za czas choroby 100 proc. uposażenia, a nie 80 proc.

– Przypuszczam, że na początku część funkcjonariuszy przychodziła na służbę chora. Kiedy uzyskali możliwość pełnopłatnego zwolnienia lekarskiego po wykupieniu ubezpieczenia L-4, skorzystali z niej. Być może to dlatego w pierwszych trzech miesiącach funkcjonowania ustawy mniej osób chodziło na zwolnienie lekarskie. Uważam jednak, że dane przedstawiane przez ministerstwo są niedokładne – mówi Mariusz Tyl, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

W podstawowej wersji ubezpieczenia mundurowy płacący niecałe 10 zł otrzyma 20 proc. uposażenia za czas choroby niezwiązanej ze służbą, nie więcej jednak niż 10 tys. zł. Jeśli zginie w wypadku, jego rodzina dostanie 10 tys. zł. Wpłacając wyższą kwotę – 20 zł lub 50 zł miesięcznie – może ubezpieczyć się od innych rodzajów ryzyka. Ubezpieczającym jest Stowarzyszenie Forum Grup Zawodowych. Ubezpieczenie jest zaś wykupywane w Towarzystwie Inter Risk.

Te polisy mają wielu zwolenników.

– Wciąż nowi funkcjonariusze przystępują do ubezpieczenia – mówi Piotr Kumięga, prezes Zarządu Forum Grup Zawodowych. Dodaje, że nie może podać, ilu z ubezpieczonych chodzi na zwolnienia lekarskie. Ubezpieczenia są jednak dla Inter Risk rentowne. Dlatego przygotowują ofertę dla kolejnych grup zawodowych.